piątek, 22 września 2017

Super Krówka, krówki o smaku żurawinowym - recenzja

Kiedy Gosia napisała o kupnie Super Krówek w nowych wariantach smakowych - na dodatek w Warszawie - nie mogłam się powstrzymać. Poszłam do Organica w Złotych Tarasach i o mało co nie zebrałam szczęki z podłogi. 15 zł za paczkę krówek. Pomyślałam sobie jednak, że jak nie kupię, to tak będę czekać i czekać, aż pojawią się w Rossmannie w przystępnej cenie - i mogę się nie doczekać. Poza tym, chciałam siebie jakoś nagrodzić (już nawet nie pamiętam, za co :D). Oprócz żurawinowej, dostępna była także wersja bananowa, ale postawiłam na lekko kwaśny dodatek. I... nie żałuję.

środa, 20 września 2017

Kruche ciasto ze śliwkami i bezą


Ciasta, które kojarzą mi się z jesienią? Szarlotka i kruche ze śliwkami. Dzisiaj mam dla Was przepis, który łatwo może być zmodyfikowany dla osób, nietolerujących glutenu. Spód to eksperyment i przyznam szczerze, że udany. Chciałam zrobić kruche ciasto, które nie bazowałoby na maśle czy oleju. Nie chciałam też uzyskać efektu "podeszwy" czy niezjadliwego "kamienia", dlatego przeanalizowałam kilka krążących w Internecie przepisów. Zdecydowałam się użyć mąki ryżowej, kokosowej, a jako tłuszczowego dodatku - bardzo drobno zmielonych migdałów (tak się skończyła próba zrobienia masła migdałowego ;)). Efekt pyszny i zaskakujący. 

poniedziałek, 18 września 2017

Haul #3


Poszalałam ostatnio z zakupami, ale robiłam je w dłuższym okresie czasu. Chciałam zgromadzić jak najwięcej zdrowych przekąsek do recenzowania, bowiem wolny wrzesień obliguje do większej intensywności w tworzeniu wpisów. Dzięki temu w roku akademickim - o tyle ważnym, że ostatnim na studiach licencjackich - będzie mi po prostu lżej. Prócz dużej ilości słodyczy, znajdą się także inne produkty prozdrowotne i kulinarne, a wszystko to znajdziecie poniżej :)

piątek, 15 września 2017

Surovital, Cocoa, czekolada gorzka jagodami goji - Recenzja

 Pierwszy raz spróbowałam tej czekolady dzięki uprzejmości Ani, sama podchodziłam do niej z dystansem, dlatego wcześniej nie trafiła do mojego koszyka - a to za sprawą jagód goji, za którymi - cóż - nie bardzo przepadam. Jak to się stało, że w tym przypadku absolutnie mi nie przeszkadzają, a wręcz wzbogacają kakaowe doznania?

środa, 13 września 2017

Wegański blok czekoladowy - bez cukru i tłuszczu!


Nie sądziłam, że tak Was zaciekawi ten blok, że publikacja przepisu będzie wymagała przyspieszenia :)  Po raz pierwszy zobaczyliście go w moim ostatnim foodbooku, a dzisiaj poznacie recepturę :)
Nie ukrywam, że jestem wieeelką miłośniczką bloku czekoladowego. Jak się go przygotowuje w tradycyjnej wersji? Kostka masła, szklanka cukru, szklanka mleka w proszku, kakao i dodatki. No cóż, niby masło z cukrem, a smakuje tak dobrze ;) Nie byłabym sobą, gdybym nie podjęła wyzwania, by przygotować uzdrowioną wersję znanego w PRLu deseru. Cóż takiego zrobiłam?
Jedynym tłuszczem jest ten zawarty w mleku kokosowym, mące kokosowej i kakao. Nie dodaję oleju, masła czy margaryny. Mleko w proszku całkowicie wyeliminowałam (choć widziałam wersje z odżywkami białkowymi) i postawiłam na mąkę kokosową, która świetnie chłonie wilgoć. Dla osłody - daktyle. Dodałam też szczyptę soli, która podkręca smak (i zbliża deser do oryginału - mleko w proszku ma taką słoną nutę). Dodatki to już kwestia Waszej wyobraźni ;) W smaku rewelacyjny! Polecam zwłaszcza miłośnikom kokosa i czekolady.

poniedziałek, 11 września 2017

nakd, baton Pecan Pie - Recenzja


Mam dla Was dzisiaj recenzję kolejnego już malucha marki nakd. Ciastko z orzechami pecan brzmiało dość kusząco, aczkolwiek po rozczarowaniu Cashew Cookie byłam ostrożna w stawianiu oczekiwań. O dzisiejszym bohaterze przeczytacie w dalszej części :)

niedziela, 10 września 2017

Foodbook #3


Dawno na blogu nie było foodbooka, a to dlatego, że ostatnie dwa miesiące miałam praktyki i pracowałam na pełen etat. Weekendy spędzałam dość aktywnie, więc także nie bardzo miałam ochotę gotować coś wysublimowanego, a na dodatek robić temu zdjęcia i szykować wpis na bloga. Jednak sama lubię czytać takie posty, więc wraz z nadejściem jesiennych (dla mnie) wakacji obiecuję przygotować kilka dla Was :)

piątek, 8 września 2017

Nics, baton orzechowy z nerkowcami, jagodami goji i orzechami pekan - Recenzja


To ostatni upolowany przeze mnie baton bułgarskiej marki Nics, dystrybowany w Polsce. Recenzowałam już ten z orzechami brazylijskimi i morelami oraz z ziarnami kakao, migdałami i czarną porzeczką. Ten wariant wydał mi się najmniej kuszący ze względu na jagody goji, choć same nerkowce bardzo lubię. Ale, żeby douzupełnić całą serię (i poziom cukru we krwi), przyszedł czas na spróbowanie dzisiejszego bohatera :)

środa, 6 września 2017

Jesienna zupa-krem z dyni - wegańska!

Trzeba się z tym niestety pogodzić, że chyba nadeszła jesień. Po niewielu chwilach ciepełka i słońca, wkroczyła z impetem i przytupem, zwalając wszystkich kilkunastostopniowym spadkiem temperatury, ciemnymi chmurami i obfitym deszczem. Znowu trzeba ubierać kurtki, a parasol stał się nieodłącznym towarzyszem. Widzę po sobie, że kolejny raz trzeba się wzmacniać i... rozgrzewać. Na mnie najlepiej działają gorące potrawki, gulasze czy właśnie zupy. A jak jesień - to i dynia.
Historia była prosta. Mama wypatrzyła dynię, kupiła ją i wbijając mnie w fotel zapytała, czy zrobię jej zupę-krem z dyni. Moja mama. I zupa-krem. Na dodatek z dyni. Oniemiałam.

Zupę robię od wielu, wielu lat. Wcześniej dawałam masło oraz jogurt, ale ponieważ mocno ograniczyłam nabiał - zdecydowałam się na mleko kokosowe. Smak jak zwykle mnie nie zawiódł. Do tego rozgrzewający imbir oraz kurkuma na wzmocnienie - i prosty obiad gotowy. Idealny. Polecam!

poniedziałek, 4 września 2017

Emma & Toms, Life Bar, Cacao & Coconut - Recenzja

Przyszedł czas na przedostatniego raw batona z australijskich zakupów. Produkt marki Emma & Toms był już przeze mnie recenzowany wcześniej (wariant z chia znajdziecie tutaj), ale ten swoim składem zdecydowanie bardziej przypomina znane nam raw bary. Nie ukrywam, że kokos i kakao to jedne z moich najbardziej lubianych aromatów, więc nie dziwne, że właśnie ten wariant wpadł w moje ręce. Czy słodycz z Antypodów bardzo różni się od europejskich ulepków?

piątek, 1 września 2017

Baton Lifebar Apricot - Recenzja

Degustację owocowych wariantów Lifebarów rozpoczęłam od morelowego. Mając w pamięci cudowny smak australijskich Macro Snack Bite oraz fakt, że suszone morele to moje ulubione bakalie, oczekiwałam owocowej eksplozji. Bombus pod tym względem zawiódł, więc z tym batonem wiązałam głębokie nadzieje.

środa, 30 sierpnia 2017

Pieczeń jajeczna z kaszą jaglaną

Miały wyjść kotleciki, ale jak zwykle moja niecierpliwość zwyciężyła i wyszła pieczeń ;) Przepis na kotlety jajeczne wielokrotnie widziałam w Internecie, ale sama nigdy takich nie jadłam, ani nie robiłam. Byłam bardzo ciekawa ich smaków, a że chciałam przygotować coś, co będzie bogate w białko (które chcę dostarczać dla lepszych efektów ćwiczeń - a musiałam zrezygnować z serków i twarożków), a jednocześnie bezmięsne. Dzisiejsza pieczeń strukturą przypomina piankę, a smakiem - pastę jajeczną. Dodatek kaszy jaglanej wzbogacił nie tylko walory smakowe, ale także odżywcze. Najlepiej smakuje ze świeżymi warzywami. Miłośnikom pasty jajecznej na pewno posmakuje :)

poniedziałek, 28 sierpnia 2017

Lifebar Plus, baton Berry Maca Baobab - Recenzja

Generalnie uważam, że niektórzy nieco na wyrost zachwycają się Lifebarami, co potwierdza się podczas testów kolejnych wariantów smakowych. "Coś"* jednak sprawia, że sięgam po coraz to ciekawsze warianty smakowe, poszukując tym samym elementu wow. Będąc w E. Leclerc przeszperałam różne warianty smakowe (odrzucając te, które próbowałam oraz te, których nie próbowałam, lecz mnie nie zainteresowały) i wyłowiłam żółtego bohatera dzisiejszej recenzji.

piątek, 25 sierpnia 2017

Mogli, baton Kokos Riegel - Recenzja

Dzisiejszego bohatera zakupiłam przy okazji shoppingu na biogo.pl, a wydał mi się interesujący ze względu na smak i skład. W nim przeważał zdecydowanie kokos, który został wzbogacony w substancje słodzące. Oczekiwałam eksplozji niczym w Bounty (choć za tym batonem nigdy specjalnie nie przepadałam) i... cóż, miłośników batonów zapraszam do dalszej częśći :)

środa, 23 sierpnia 2017

Relacja z podróży do Pragi - cz. II

 
DZIEŃ 2
Na drugi dzień naszego pobytu w Pradze zaplanowałam zamki. Dość spontanicznie miał wpaść także eko sklep, zlokalizowany kilometr od Wyszehradu. Brata zapewniłam, że wcale tam nie musimy zachodzić, ale skoro i tak będziemy w okolicy... ;)

poniedziałek, 21 sierpnia 2017

Roobar, Cocoa nibs - Recenzja

"Wakacyjne" weekendy spędzam ostatnio na odkrywaniu ciekawych zakamarków Warszawy. O Hali Koszyki słyszałam już jakiś czas temu, ale do tej pory zawsze spieszno mi było - a to na pociąg, a to do domu, a to na uczelnię... W końcu jednak tam dotarłam i wiem, że zawitam ponownie - miejsce zachwyciło mnie swoim klimatem, apetycznymi aromatami restauracji oraz sklepem "Smaki Natury", który powalił mnie asortymentem (i cenami...). Znalazłam tam Roobary i zdecydowałam się na zakup jednego wariantu - oczywiście, że wybrałam tego z kakao. Mogę się uznawać niemal za konesera kakaowych raw batonów, więc kolejny do kolekcji poszerzy tylko doświadczenia.

niedziela, 20 sierpnia 2017

Relacja z podróży do Pragi - cz. I

W miarę na świeżo staram się przelać swoje wrażenia z Pragi "na papier" - a przynajmniej uwiecznić je w wersji elektronicznej. Rozpoczęło się bardzo nietypowo, bo okazało się, że mama jednak nie leci ze mną i bratem. Podróżowaliśmy zatem we dwójkę :) Ale, ale, dlaczego wybraliśmy akurat Pragę? Jest to w miarę krótki dystans samolotem, a magiczna architektura przyciągała mnie od dawna. Do tego Krecik i osławione Knedliczki... Choć kusiły mnie również Budapeszt oraz Wiedeń (o innych miejscach nie wspomnę - Szwajcaria, Włochy, Hiszpania, Portugalia, Francja... życia mi nie starczy!), to jednak postawiliśmy na naszych południowych sąsiadów :)

piątek, 18 sierpnia 2017

Purella Food, Chlorella Natural Energy Bar, Orzech & Kamu Kamu - Recenzja


Batony z serii z Chlorellą widywałam wielokrotnie w Rossmannie i zanim zabrałam się za ich testy - zaczęły być wycofywane. Niemniej widząc na promocji wersję z kamu kamu postanowiłam po niego sięgnąć. Dlaczego wcześniej mnie nie ciekawiły? Nie jestem wielką miłośniczką alg w słodyczach, bo zazwyczaj pozostawiają nieco błotny posmak na języku. Dodatkowo nie robi na mnie wrażenia marketing - tak niewielka ilość dobroczynnych alg spożywana raz na jakiś czas nie jest w stanie zdziałać cudów dla naszego organizmu. Same warianty smakowe także nie wydawały mi się jakieś wyjątkowo zachęcające... Ale koniec końców - co promocja, to promocja - a w związku z tym dzisiejszy bohater doczekał się recenzji na blogu.

środa, 16 sierpnia 2017

QuinBite Coconut - Recenzja

Podczas mojej wizyty na Hali Koszyki w Warszawie, odwiedziłam sklep Smaki Natury. Różnorodność produktów powaliła mnie na kolana i żałowałam, że mój portfel nie jest po brzegi wypełniony odpowiednimi zasobami, żeby móc się tam obkupić po uszy :D Jak się można łatwo domyślić, ceny były dość wysokie. Gdy zobaczyłam Quin Bite (o istnieniu którego wcześniej nie wiedziałam), stwierdziłam, że musi wpaść w moje ręce. Wybrałam wariant kokosowy (choć był dostępny też Brownie), ponieważ w swoich zapasach miałam już dwa czekoladowe batony do recenzji, a nie chciałam się zanadto powtarzać. W ten oto sposób zdrowsze Rafaello zasiliło moje recenzowe zasoby.

piątek, 11 sierpnia 2017

Purella, baton Superfood Raw Bar, surowe kakao & orzechy nerkowca - Recenzja

Firmę Purella znacie na pewno z batonów z chlorellą, które dostępne były w Rossmannie. Czas przeszły użyty jest tutaj celowo, bowiem zostały one wycofane. Kiedy zobaczyłam nową serię, od razu chwyciłam za - jakże inaczej - wariant kakaowy. Skład był typowy i fajerwerków nie oczekiwałam, ale baaaardzo pozytywnie się zaskoczyłam - na tyle, że Superfood Raw Bar nie raz wyląduje w moim koszyku.

środa, 9 sierpnia 2017

Muffinki brownie z cukinią!

Dzisiejszy przepis przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. Totalna improwizacja zaowocowała piorunującym efektem, który powalił nawet moją rodzinę. NIKT nie wyczuł, że ciasto zawiera cukinię, co zawdzięczam jej starciu na drobnych oczkach (mniejsze wiórki). Cukinia nadała ciastu wyśmienitej wilgoci, a jednocześnie nie obciążyła masy, więc nie mamy do czynienia z typowym zakalcem - babeczki pięnie wyrosły, były puszyste i niezbyt zbite :) Maksymalnie kakaowe, zdrowe i słodkie - przepis powtórzę nie raz. No kurczę - MUSICIE wypróbować!

poniedziałek, 7 sierpnia 2017

Foods by Ann, Ekologiczne masło z orzechów laskowych - Recenzja


W ramach współpracy ze sklepem Stragan Zdrowia, otrzymałam do recenzji masło z orzechów laskowych, firmowane swoim nazwiskiem przez znaną wszystkim Annę Lewandowską. Seria Foods by Ann odznacza się wysoką wartością odżywczą produktów oraz jakością użytych surowców, dzięki czemu możemy dostarczyć naszemu organizmowi jak najwięcej niezbędnych witamin oraz pierwiastków, wspomagając zdrowie. Masła z orzechów laskowych chciałam wypróbować odkąd dowiedziałam się, że w ogóle istnieje - a że uwielbiam orzechy oraz wszystko, co się z nich wytwarza - wybór produktu był oczywisty.

piątek, 4 sierpnia 2017

Organix Goodies, batonik owsiany z jabłkiem i maliną - Recenzja


Pierwszy raz spotkałam się z tą firmą, więc po przeanalizowaniu składu dzisiejszy bohater wylądował w koszyku. Przewaga płatków owsianych podziałała na mnie zachęcająco i przypomniała mi o Batonach Warszawskich (zwłaszcza o wariancie Truskawka i Wanilia). Fani niedaktylowych łakoci powinni wytężyć wzrok, bowiem pędzę z zaspokojeniem Waszej ciekawości.

środa, 2 sierpnia 2017

Letnie risotto z kurkami i cukinią!

 Kupiłam na targu kurki. Nosiłam się z tym zakupem dobre dwa sezony. Cena powalała (40 zł za kg!), ale wiedziałam, że dla smaku wystarczy niewielka ilość. Nie mogłam się oprzeć - w głowie miałam kremowy sos grzybowy lub jajecznicę. Wygrała opcja obiadowa i dlatego dzisiaj mogę Wam zaprezentować letnie risotto z kurkami. No dobra... Sama metoda przyrządzenia nie jest typowo włoska (okroiłam ilość masła, nie dałam parmezanu, nie użyłam ryżu arborio ani białego wina), ale na pewno bogata w smaki. Serdecznie polecam!

poniedziałek, 31 lipca 2017

nakd, baton Rhubarb & Custard - Recenzja

 Kolejny wariant smakowy małych batoników - rabarbar i krem/sos angielski/budyń - miał być słodko-kwaśnym zaskoczeniem. Lubię w nakd to, że odpowiednio balansując aromatem, potrafią zamienić typowy ulepek bakalii w coś niezwykle oddziałującego na zmysły. Czasem łapię się na tym, że zaczynam zbyt wiele oczekiwać i tak samo było - niestety - w tym przypadku.

piątek, 28 lipca 2017

Bakal Sport, baton Energy Natural Bar + Guarana - Recenzja


Ostatnim z trzech dostępnych nowości od Bakal Sport był baton z dodatkiem guarany. Dlaczego nie wzięłam go za pierwszym razem? Cóż, byłam bardzo negatywnie nastawiona do pobudzających substancji typu guarana czy kofeina, jednak odkąd coraz częściej pijam kawę, zmieniło się także moje podejście. Po pozytywnej recenzji Pandek postanowiłam, że spróbuję - tym bardziej, że wzbogacono skład o skórkę pomarańczy. Od razu wzięłam dwie sztuki i - cóż - żałuję, że tak mało.

środa, 26 lipca 2017

Babka ziemniaczana - danie regionalne w wersji fit!


U mojej babci na Podlasiu bardzo popularnymi daniami są kiszka ziemniaczana oraz babka ziemniaczana. Ta pierwsza to faszerowane jelita (jak na kaszankę) masą ziemniaczaną z podsmażaną cebulką i boczkiem (lub słoniną), które się piecze (oczywiście - w tłuszczu :D). Druga potrawa to starte surowe ziemniaki wraz z cebulą oraz dużą ilością boczku (lub słoniny), które piecze się w formie. Takie placki ziemniaczane, ale w innej postaci.
O ile za kiszką ziemniaczaną nigdy nie przepadałam (i chyba nawet jej nie próbowałam), o tyle babka ziemniaczana już trafiała w mój gust (o ile nie było tam zbyt wiele mięsiwa). Ale ale, kilka tygodni temu pierwszy raz postanowiłam zaeksperymentować i zrobić ją w lżejszej wersji - bez mięsa i tony tłuszczu. Efekt był wyśmienity, a przepis powtórzyłam i teraz może gościć na blogu :) Jest świetna z sezonowymi warzywami lub jako samodzielne danie. Zapraszam!

poniedziałek, 24 lipca 2017

Surovital, Cocoa, Czekolada gorzka Wiśnia & Acai - Recenzja



Kilkukrotnie widziałam czekoladę Surovital w wersji wiśnia & acai w promocji, jednak zawsze coś mnie zniechęcało do jej zakupu. Bałam się, że będzie zbyt kwaśna w połączeniu z kakao (miałam już takie doświadczenie z czekoladą Cavalier). W końcu, widząc ją ponownie na promocji, zdecydowałam się na jej kupno - głównie na potrzeby recenzji na blogu. O tym, jak moje obiekcje były kompletnie nieuzasadnione - dowiecie się z dalszej części wpisu.

niedziela, 23 lipca 2017

Jak zwiększyć ilość tłuszczu w diecie po jego ograniczeniu?

Kilka osób po moim poście o skutkach zwiększenia spożycia tłuszczu pytało się mnie, jak zwiększałam jego ilość? Czy nie jem zbyt tłusto? Czy to jedzenie nie oczeka tłuszczem? Większość tych pytań wynika z obaw i wpojonego lęku przed tym składnikiem, który wiąże się ze strachem przed przytyciem. Bardzo często w myśleniu pojawia się prosty schemat: tłuszcz na ciele pojawia się z tłuszczu z jedzenia, a jedząc go więcej - "zalewamy się nim". I ja kiedyś bardzo bałam się wszelkich tłuszczy i na długi czas z niego zrezygnowałam. O skutkach także kiedyś pisałam. Jak rozpocząć przełamywanie się w tym kierunku?

piątek, 21 lipca 2017

nakd, baton Cashew Cookie - Recenzja

Po tym, jak Zuzia zachwalała ten wariant smakowy batonów nakd, długo biłam się z myślami, czy faktycznie warto wydawać te niespełna 5 zł za kombinację daktyli i nerkowców. Ale postanowiłam nie zamykać się na róże wersje i w ten oto sposób baton trafił w moje ręce - kontynuując tym samym wielki test upolowanych ulepków, które widzieliście w moim haulu.

środa, 19 lipca 2017

Letnia sałatka z pęczakiem, bobem i młodą marchewką - wegańska!




Widząc w internecie coraz więcej sałatek z bobem, postanowiłam przyrządzić swoją wersję. Jadłam kiedyś w sieciówce North Fish cieciorkę z ajwarem, a także sałatkę z kaszą pęczak, czerwoną cebulką, ogórkiem konserwowym i musztardą. Obydwa dania bardzo mi smakowały, więc postanowiłam troszkę je połączyć, dodać coś od siebie - i uzyskałam przepyszną sałatkę na śniadanie czy obiad (idealny na upalny dzień). Bardzo dobrze wpisuje się w letnią aurę, wykorzystując dary tej pory roku - przepyszny bób i słodka marchewka nigdy nie smakują tak dobrze, jak teraz :)

poniedziałek, 17 lipca 2017

nakd, baton Ginger Bread - Recenzja


Drugim batonikiem, za który chwyciłam, był ten o smaku pierniczka. Wielokrotnie podkreślałam (choć nie tak często, jak w przypadku kakao czy czekolady), że uwielbiam pierniki (i serniki, ach) i niewątpliwie kojarzą mi się ze świętami. Nie ma Bożego Narodzenia bez piernika (i pierniczków). Najlepsze są te z lekko kwaśną marmoladą, bez zbędnych udziwnień. Choć pogoda nie nawiązywała do grudniowych dni, to nie było bata i na drugi ogień poszedł korzenny ulepek. Czy nazwa jest adekwatna do smaku?

piątek, 14 lipca 2017

nakd, baton Banana Crunch - Recenzja



W ostatnio opublikowanym haulu pokazywałam Wam moje pokaźne zakupy batoników firmy nakd. Nowo dostępne w szerszej sprzedaży warianty smakowe kusiły swą niepowtarzalnością smaków. Miałam niemały dylemat, od którego zacząć swoją przygodę z testowaniem. Postawiłam na Banana Crunch, mając miłe doświadczenia z truskawkowym bratem z tej serii. Wizja chrupiących ciastek w połączeniu z suszonym bananem kreowała się na spektakularny sukces. Czy słusznie? :)

środa, 12 lipca 2017

Pieczone, wegańskie kotleciki z zielonej soczewicy



Przepis powstał spontanicznie po tym, jak zasmakował mi farsz do pierogów z soczewicą, który przygotowałam. Uwielbiam połączenie duszonej cebulki i zielonej soczewicy, która świetnie zapewnia sytość. Jest bardzo bogata w białko oraz węglowodany złożone, a także wit. B9, miedź, żelazo i mangan. Czosnek nadaje rewelacyjnej pikanterii i dobrze komponuje się z kminem rzymskim. Dodatek tahini zapewnia źródło zdrowych tłuszczy, dzięki czemu kotleciki stają się pełnowartościowym daniem. Nie dodałam ani jajka, ani mąki, w związku z tym sprawdzą się idealnie w dietach wegańskich i bezglutenowych. Podane ze świeżymi, letnimi warzywami w formie sałatki - na słoneczny dzień jak znalazł :)

poniedziałek, 10 lipca 2017

Super Krówka, krówki o smaku kakao - Recenzja

 To już ostatni rodzaj krówek, który otrzymałam do testów od firmy Super Krówka. Wariant kakao ukazał się na rynku równolegle z ostatnio recenzowanym Toffi. Niemal przy każdym produkcie, który jest czekoladowy lub kakaowy podkreślam, jak bardzo uwielbiam te smaki - także krówki o tym aromacie były jednymi z moich ulubionych. Czy moje wspomnienie z przeszłości znajdzie odzwierciedlenie w zdrowym produkcie?

niedziela, 9 lipca 2017

Q&A #1



W moim filmiku na Instagramie pytałam, czy chcielibyście się czegoś więcej o mnie dowiedzieć - nie tylko jeśli chodzi o zdrowy styl życia czy treningi, ale inne sfery mojego życia. W ten oto sposób powstało pierwsze Q&A. Zapraszam :)

piątek, 7 lipca 2017

O słuchaniu swojego organizmu



Dość często we wpisach na blogu oraz w komentarzach mówię o tym, żeby słuchać swojego organizmu. Niektórzy rozumieją to opacznie, tzn. używają tego określenia w ujęciu zaspokajania KAŻDEJ, mniej lub bardziej zdrowej zachcianki w dowolnej ilości, bo przecież "organizm sam domaga się tego, czego potrzebuje". O cheat mealach pisałam już wcześniej i moje stanowisko w tej kwestii znacie. Teraz czas na stwierdzenie raz, a dobrze, co kryje się za magicznym terminem "słuchania swojego organizmu".

środa, 5 lipca 2017

Jogurtowo-bananowa pianka z galaretką truskawkową na kakaowym biszkopcie - bez cukru!


Przyszło lato, a wraz z nim truskawki. Są to chyba moje ulubione owoce (choć generalnie lubię większość - poza arbuzem), więc o tej porze roku korzystam z nich pełnymi garściami :) A jak truskawki, to i wypieki z nimi - najbardziej lubię serniki na zimno. Dzisiaj lekka odmiana, bowiem mam dla Was jogurtową piankę. Ciasto nie wyszło mi zbyt słodkie, ale to wszystko kwestia gustu - dlatego nie podaję proporcji dla ksylitolu lub erytrolu (czy innych substancji słodzących). Banan świetnie skomponował się z lekko kwaśnym jogurtem oraz wanilią i skórką cytryny (uwielbiam to połączenie!), a truskawkowa góra dodała miłego, owocowego aromatu. Kakaowy spód jest lekko gorzkawy, przez co świetnie dopełnia całość. Serdecznie polecam!

poniedziałek, 3 lipca 2017

Super Krówka, krówki o smaku Toffi - Recenzja

W pierwszym wpisie w ramach współpracy z firmą Super Krówka przybliżyłam Wam nieco filozofię firmy, a także planowane produkty. Dzisiaj skupimy się na cukierkach - klasycznych krówkach - do których po entuzjastycznym odbiorze kremu, podchodziłam z wielką dozą optymizmu. Krówki uwielbiam - najbardziej mordoklejki - i do tej pory nie spotkałam ich uzdrowionej wersji. Samej też ciężko mi było wymyślić, w jaki sposób mogłabym ten smak odtworzyć. Ale z pomocą przyszła nam polska firma :)

niedziela, 2 lipca 2017

Foodbook #2


Po entuzjastycznym przyjęciu mojego pierwszego foodbooka, przyszedł czas na kolejnego. Ten jest nieco odmienny - pochodzi z dnia, kiedy miałam wolne, zrobiłam porządny trening, dodatkowo był upał - więc zapotrzebowanie kaloryczne było nieco inne. Nie zabrakło w nim sezonowych owoców i warzyw (w tym tych z ogródka mojej babci) oraz odrobiny słodyczy. Nie pamiętam też teraz dokładnie, ale możliwe, że wpadło mi w międzyczasie kilka migdałów, których na zdjęciach nie uwieczniłam - ale jest to akurat niezbyt istotne dla całości, gdyż i tak kaloryczności i makroskładników nie podaję :) Mam nadzieję, że będzie to dla Was odrobina inspiracji.

piątek, 30 czerwca 2017

Super Krówka, krem orzechowo-kakaowy - Recenzja

Przygodę z Super Krówkami rozpoczniemy od kremu, który dostałam do testów wraz z kultowymi już cukierkami (za co serdecznie dziękuję :)). Orzechowo-kakaowy smak niewątpliwie nawiązuje do osławionego smarowidła na N., który jest źródłem "mleka, kakao i orzechów", a tak naprawdę tłuszczu i cukru. I jeszcze odrobiny cukru. Dzisiaj zgoła inna propozycja - bez zbędnych tłuszczy trans i "białej śmierci", a na dodatek w 100% wegańska i bezglutenowa. Czy "bez" oznacza "bezsmak"?

środa, 28 czerwca 2017

Bezglutenowe, letnie muffinki z truskawkami


Piszę ten wpis świeżo po przygotowaniu (to chyba najlepsza rekomendacja?), bo przepis jest tak dobry, że muszę się nim z Wami podzielić! Tęskniłam za różnymi typami mąk, które posiadam w domu rodzinnym. Dodałam nierafinowanego (a więc pachnącego) oleju kokosowego, który nadał całości kremowego, nieco mlecznego posmaku. Do tego świeże truskawki i po pół godzinie możemy cieszyć się zdrowym - i pysznym - wypiekiem. Dzięki użyciu mąk bezglutenowych, muffinki nadają się dla osób z celiakią lub nietolerancją glutenu. Mąka kasztanowa dodała nieco karmelowego smaku, a owsiana sprawiła, że całość jest bardzo puszysta. Jedna muffinka ma ok. 160 kcal, które w 100% odżywią nasz organizm i dostarczą niezbędnych składników. Serdecznie polecam :)

poniedziałek, 26 czerwca 2017

Bakalland, BA! kakao & mleko, jabłko & cynamon - Recenzja


Bakalland dalej zaskakuje swoim rozpoznaniem rynku i produktami dostosowanymi do panujących, bezcukrowych trendów. Tym razem przychodzę z recenzją batoników dla dzieci, które odpowiadają Cini Minis oraz Nesquickom - tyle, że nie zawierają cukru, syropu glukozowo-fruktozowego oraz utwardzonego tłuszczu (choć tłuszcz palmowy też super rozwiązaniem nie jest). Dostałam je na dziale ze zwykłymi batonami (nie na eko żywności), więc jeszcze lepiej, że realnie stają się alternatywą dla słodyczy leżących obok. A jak wypadły smakowo?

niedziela, 25 czerwca 2017

Jak jeść zdrowo? Dieta optymalna


Oczywiście, tytuł jest nieco zadziorny, bowiem nie istnieje jeden wzorzec diety dla każdego. Idealny, właściwy sposób żywienia. Mówi się, że jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego. Z drugiej jednak strony istnieją pewne podstawowe, uogólnione wytyczne, które prezentuje Instytut Żywności i Żywienia (klik - długa lektura ;)). które stanowią całkiem dobry wskaźnik tego, jak powinno się odżywiać. 

W opozycji do tego powstało wiele modeli żywieniowych, zupełnie skrajnych i przeciwstawnych, jak chociażby dieta paleo (dużo białka, mięsa, tłuszczu, brak zbóż) i weganizm high carb (80% węglowodanów, 10% białka, 10% tłuszczu - całkowicie bazujący na produktach roślinnych). Jedni nie jedzą glutenu, inni laktozy, jeszcze inni mięsa. Zewsząd bombardują nas informacje o coraz to lepszych i zdrowszych dietach - i człowiek głupieje, nie wiedząc już, co ma jeść.

piątek, 23 czerwca 2017

Bakalland, Ba! Batony zbożowo-owocowe bez cukru - wersja kokos & chia, wiśnia & amarantus, truskawka & quinoa - Recenzja zbiorcza

Kiedy zobaczyłam na półce ze zbożowymi batonami batony Bakalland, które reklamowane były jako te bez cukru - z niedowierzaniem sięgnęłam po wszystkie warianty smakowe (uprzednio sprawdzając składy w poszukiwaniu haczyka), rozglądając się za kolejnymi. Dość ubogo, bo jedynie 3 w wersji dla dorosłych i 2 w wersji dla dzieci, ale wierzę, że będą się sprzedawać lepiej niż nacukrzeni bracia - i firma będzie rozwijać kolejne warianty smakowe (a może by tak kakao? Lub coś korzennego? - piszcie, w jakich smakach zobaczylibyście te batony!). Cena też nie powalała swoją wysokością i była bardzo, bardzo przystępna. No cóż, czas wziąć się za testy!

środa, 21 czerwca 2017

Truskawki i rabarbar pod wegańską, bezcukrową kruszonką


Przyszło lato, a wraz z nim urodzaj pysznych owoców. Do moich ulubionych zaliczają się truskawki, które są niemalże symbolem czerwca. Rabarbar z kolei odkryłam dopiero w zeszłym roku i jego kwaśne oblicze bardzo przypadło mi do gustu w połączeniu ze słodkimi akcentami. Postanowiłam połączyć obydwa owoce i zapiec je pod kruszonką - nigdy takiego crumble nie jadłam, więc to był czysty eksperyment. Oczywiście, znacie mnie dobrze i wiecie, że nie używam cukru. Do ciasta kruchego zazwyczaj daje się żółtko i masło, ale tutaj obydwa składniki pominęłam. Zapach kokosowej kruszonki pięknie wypełnił kuchnię i połączył się z pieczonymi truskawkami, które nabrały niezwykłego aromatu. Zniknęło w mgnieniu oka. Serdecznie polecam!

poniedziałek, 19 czerwca 2017

MaxSport, Raw Paleo Bar, Apple & Cinnamon - Recenzja

 Ostatnim batonem z serii Raw Paleo, którego nie próbowałam, był ten jabłkowy. Niespecjalnie spieszyłam się z jego kupnem, bowiem miałam w pamięci jego czeskiego brata (Raw Energy Apple & Cinnamon), który był smaczny (niczym jabłkowa marmolada), ale któremu ewidentnie brakowało chrupkości. Wiedziałam jednak, że MaxSport postarał się o dostarczenie brakującego ogniwa, mimo wszystko - jeśli mogę testować batony kakaowe, kokosowe lub orzechowe, to najczęściej sięgam po nie. Ale, nadarzyła się okazja i zakupiłam niżej recenzowany ostatni wariant. Jak wypadł na tle całej serii i czeskiego odpowiednika?

niedziela, 18 czerwca 2017

Haul #2

Ciężko jest mi się zebrać, żeby wrzucać Wam haule regularnie. Zazwyczaj nie robię takich dużych zakupów - kupię jednego batona lub jedną tabliczkę czekolady i to tyle. Jedynie orzechy idą mi w hurtowych ilościach, ale zazwyczaj wszystko, co kupuję, od razu idzie w obieg i nie chomikuję (no, wyjątek stanowią batony lub inne słodycze). Przy okazji mojego pobytu w Lublinie, skoczyłam do kilku sprawdzonych miejsc. Skończyło mi się masło orzechowe, a i zapasy batonowe niepokojąco stopniały (jeśli chodzi o nowości, które mogłabym zrecenzować). Także korzeń maca, który zaczęłam stosować od początku maja, sfiniszował, więc niewątpliwie zakupy należało zrobić. Zatem, nie przedłużając - zapraszam do dalszej części wpisu :)