środa, 22 marca 2017

Wegański i zdrowy budyń kasztankowy :)


Odkąd zakupiłam mąkę kasztanową, szaleję z nią w kuchni aż miło ;) Pieczone kasztany uwielbiam za lekko słodkawy smak i miłym zaskoczeniem było móc odnaleźć tę słodycz także w mące. Nie obyło się zatem bez jej wykorzystania do budyniu, który przypomina nieco ten karmelowy lub toffi (ach, pamiętam smak pączka z budyniem toffi!). Świetna opcja na śniadanie lub deser ;) Mój budyń na zdjęciu ma lekkie grudki dlatego, że przełożyłam go do babeczkowej foremki już po przestudzeniu - a jak wiemy, tworzy wtedy nieregularne kształty, które jednak nie wpływają znacząco na smak :) Jednak w trakcie gotowania tworzy się zwykła, gładka masa - chyba że źle rozprowadzimy mąkę w mleku. Serdecznie zapraszam!

poniedziałek, 20 marca 2017

Legal Cakes, Szyszka - Recenzja


Na Szyszkę czaiłam się od dobrych kilku miesięcy, jednak za każdym razem, gdy odwiedzałam ul. Chłodną, nie znajdowałam jej w magicznej lodóweczce z batonami. Przy okazji ostatniej wizyty w Legal Cakes czekała na mnie ostatnia sztuka - no cóż, przeznaczenie, ewidentnie :D Od razu więc za nią chwyciłam, żeby mi nikt jej nie ukradł (nikt się, co prawda, za moimi plecami na nią nie czaił, ale ćśśś!) i z uśmiechem na ustach wróciłam z nią do domu. Za typowymi szyszkami ryżowymi nie przepadałam i kupiłam takową może raz, oddając komuś po spróbowaniu, bowiem jej smak ewidentnie nie przypadł mi do gustu. Czy zdrowy baton przypomniał mi o podstawówkowym koszmarze? :)

piątek, 17 marca 2017

Torras, czekolada biała z truskawkami bez cukru - Recenzja

Widząc na zaprzyjaźnionych blogach recenzje mniej lub bardziej zdrowych białych czekolad, zapragnęłam i ja, żeby kawałek uszczknąć. Jak dobrze wiecie, raczej nie jadam słodyczy z cukrem, więc postanowiłam kupić taki wariant, który białej śmierci zawierać nie będzie. Miałam ochotę na białą z ksylitolem od Xuckera lub białą z kokosem Torras, lecz żadnej z wymienionych nie zastałam w "moim" sklepie. Spośród dostępnych wariantów - białej z goji, białej z kiwi i białej z truskawkami - wybrałam tę ostatnią. Jako iż za białą czekoladą nigdy nie szalałam, to oczekiwania co do tej tabliczki były dość wysokie.