środa, 26 lipca 2017

Babka ziemniaczana - danie regionalne w wersji fit!


U mojej babci na Podlasiu bardzo popularnymi daniami są kiszka ziemniaczana oraz babka ziemniaczana. Ta pierwsza to faszerowane jelita (jak na kaszankę) masą ziemniaczaną z podsmażaną cebulką i boczkiem (lub słoniną), które się piecze (oczywiście - w tłuszczu :D). Druga potrawa to starte surowe ziemniaki wraz z cebulą oraz dużą ilością boczku (lub słoniny), które piecze się w formie. Takie placki ziemniaczane, ale w innej postaci.
O ile za kiszką ziemniaczaną nigdy nie przepadałam (i chyba nawet jej nie próbowałam), o tyle babka ziemniaczana już trafiała w mój gust (o ile nie było tam zbyt wiele mięsiwa). Ale ale, kilka tygodni temu pierwszy raz postanowiłam zaeksperymentować i zrobić ją w lżejszej wersji - bez mięsa i tony tłuszczu. Efekt był wyśmienity, a przepis powtórzyłam i teraz może gościć na blogu :) Jest świetna z sezonowymi warzywami lub jako samodzielne danie. Zapraszam!

poniedziałek, 24 lipca 2017

Surovital, Cocoa, Czekolada gorzka Wiśnia & Acai - Recenzja



Kilkukrotnie widziałam czekoladę Surovital w wersji wiśnia & acai w promocji, jednak zawsze coś mnie zniechęcało do jej zakupu. Bałam się, że będzie zbyt kwaśna w połączeniu z kakao (miałam już takie doświadczenie z czekoladą Cavalier). W końcu, widząc ją ponownie na promocji, zdecydowałam się na jej kupno - głównie na potrzeby recenzji na blogu. O tym, jak moje obiekcje były kompletnie nieuzasadnione - dowiecie się z dalszej części wpisu.

niedziela, 23 lipca 2017

Jak zwiększyć ilość tłuszczu w diecie po jego ograniczeniu?

Kilka osób po moim poście o skutkach zwiększenia spożycia tłuszczu pytało się mnie, jak zwiększałam jego ilość? Czy nie jem zbyt tłusto? Czy to jedzenie nie oczeka tłuszczem? Większość tych pytań wynika z obaw i wpojonego lęku przed tym składnikiem, który wiąże się ze strachem przed przytyciem. Bardzo często w myśleniu pojawia się prosty schemat: tłuszcz na ciele pojawia się z tłuszczu z jedzenia, a jedząc go więcej - "zalewamy się nim". I ja kiedyś bardzo bałam się wszelkich tłuszczy i na długi czas z niego zrezygnowałam. O skutkach także kiedyś pisałam. Jak rozpocząć przełamywanie się w tym kierunku?

piątek, 21 lipca 2017

nakd, baton Cashew Cookie - Recenzja

Po tym, jak Zuzia zachwalała ten wariant smakowy batonów nakd, długo biłam się z myślami, czy faktycznie warto wydawać te niespełna 5 zł za kombinację daktyli i nerkowców. Ale postanowiłam nie zamykać się na róże wersje i w ten oto sposób baton trafił w moje ręce - kontynuując tym samym wielki test upolowanych ulepków, które widzieliście w moim haulu.

środa, 19 lipca 2017

Letnia sałatka z pęczakiem, bobem i młodą marchewką - wegańska!




Widząc w internecie coraz więcej sałatek z bobem, postanowiłam przyrządzić swoją wersję. Jadłam kiedyś w sieciówce North Fish cieciorkę z ajwarem, a także sałatkę z kaszą pęczak, czerwoną cebulką, ogórkiem konserwowym i musztardą. Obydwa dania bardzo mi smakowały, więc postanowiłam troszkę je połączyć, dodać coś od siebie - i uzyskałam przepyszną sałatkę na śniadanie czy obiad (idealny na upalny dzień). Bardzo dobrze wpisuje się w letnią aurę, wykorzystując dary tej pory roku - przepyszny bób i słodka marchewka nigdy nie smakują tak dobrze, jak teraz :)

poniedziałek, 17 lipca 2017

nakd, baton Ginger Bread - Recenzja


Drugim batonikiem, za który chwyciłam, był ten o smaku pierniczka. Wielokrotnie podkreślałam (choć nie tak często, jak w przypadku kakao czy czekolady), że uwielbiam pierniki (i serniki, ach) i niewątpliwie kojarzą mi się ze świętami. Nie ma Bożego Narodzenia bez piernika (i pierniczków). Najlepsze są te z lekko kwaśną marmoladą, bez zbędnych udziwnień. Choć pogoda nie nawiązywała do grudniowych dni, to nie było bata i na drugi ogień poszedł korzenny ulepek. Czy nazwa jest adekwatna do smaku?

piątek, 14 lipca 2017

nakd, baton Banana Crunch - Recenzja



W ostatnio opublikowanym haulu pokazywałam Wam moje pokaźne zakupy batoników firmy nakd. Nowo dostępne w szerszej sprzedaży warianty smakowe kusiły swą niepowtarzalnością smaków. Miałam niemały dylemat, od którego zacząć swoją przygodę z testowaniem. Postawiłam na Banana Crunch, mając miłe doświadczenia z truskawkowym bratem z tej serii. Wizja chrupiących ciastek w połączeniu z suszonym bananem kreowała się na spektakularny sukces. Czy słusznie? :)

środa, 12 lipca 2017

Pieczone, wegańskie kotleciki z zielonej soczewicy



Przepis powstał spontanicznie po tym, jak zasmakował mi farsz do pierogów z soczewicą, który przygotowałam. Uwielbiam połączenie duszonej cebulki i zielonej soczewicy, która świetnie zapewnia sytość. Jest bardzo bogata w białko oraz węglowodany złożone, a także wit. B9, miedź, żelazo i mangan. Czosnek nadaje rewelacyjnej pikanterii i dobrze komponuje się z kminem rzymskim. Dodatek tahini zapewnia źródło zdrowych tłuszczy, dzięki czemu kotleciki stają się pełnowartościowym daniem. Nie dodałam ani jajka, ani mąki, w związku z tym sprawdzą się idealnie w dietach wegańskich i bezglutenowych. Podane ze świeżymi, letnimi warzywami w formie sałatki - na słoneczny dzień jak znalazł :)

poniedziałek, 10 lipca 2017

Super Krówka, krówki o smaku kakao - Recenzja

 To już ostatni rodzaj krówek, który otrzymałam do testów od firmy Super Krówka. Wariant kakao ukazał się na rynku równolegle z ostatnio recenzowanym Toffi. Niemal przy każdym produkcie, który jest czekoladowy lub kakaowy podkreślam, jak bardzo uwielbiam te smaki - także krówki o tym aromacie były jednymi z moich ulubionych. Czy moje wspomnienie z przeszłości znajdzie odzwierciedlenie w zdrowym produkcie?

niedziela, 9 lipca 2017

Q&A #1



W moim filmiku na Instagramie pytałam, czy chcielibyście się czegoś więcej o mnie dowiedzieć - nie tylko jeśli chodzi o zdrowy styl życia czy treningi, ale inne sfery mojego życia. W ten oto sposób powstało pierwsze Q&A. Zapraszam :)

piątek, 7 lipca 2017

O słuchaniu swojego organizmu



Dość często we wpisach na blogu oraz w komentarzach mówię o tym, żeby słuchać swojego organizmu. Niektórzy rozumieją to opacznie, tzn. używają tego określenia w ujęciu zaspokajania KAŻDEJ, mniej lub bardziej zdrowej zachcianki w dowolnej ilości, bo przecież "organizm sam domaga się tego, czego potrzebuje". O cheat mealach pisałam już wcześniej i moje stanowisko w tej kwestii znacie. Teraz czas na stwierdzenie raz, a dobrze, co kryje się za magicznym terminem "słuchania swojego organizmu".

środa, 5 lipca 2017

Jogurtowo-bananowa pianka z galaretką truskawkową na kakaowym biszkopcie - bez cukru!


Przyszło lato, a wraz z nim truskawki. Są to chyba moje ulubione owoce (choć generalnie lubię większość - poza arbuzem), więc o tej porze roku korzystam z nich pełnymi garściami :) A jak truskawki, to i wypieki z nimi - najbardziej lubię serniki na zimno. Dzisiaj lekka odmiana, bowiem mam dla Was jogurtową piankę. Ciasto nie wyszło mi zbyt słodkie, ale to wszystko kwestia gustu - dlatego nie podaję proporcji dla ksylitolu lub erytrolu (czy innych substancji słodzących). Banan świetnie skomponował się z lekko kwaśnym jogurtem oraz wanilią i skórką cytryny (uwielbiam to połączenie!), a truskawkowa góra dodała miłego, owocowego aromatu. Kakaowy spód jest lekko gorzkawy, przez co świetnie dopełnia całość. Serdecznie polecam!

poniedziałek, 3 lipca 2017

Super Krówka, krówki o smaku Toffi - Recenzja

W pierwszym wpisie w ramach współpracy z firmą Super Krówka przybliżyłam Wam nieco filozofię firmy, a także planowane produkty. Dzisiaj skupimy się na cukierkach - klasycznych krówkach - do których po entuzjastycznym odbiorze kremu, podchodziłam z wielką dozą optymizmu. Krówki uwielbiam - najbardziej mordoklejki - i do tej pory nie spotkałam ich uzdrowionej wersji. Samej też ciężko mi było wymyślić, w jaki sposób mogłabym ten smak odtworzyć. Ale z pomocą przyszła nam polska firma :)

niedziela, 2 lipca 2017

Foodbook #2


Po entuzjastycznym przyjęciu mojego pierwszego foodbooka, przyszedł czas na kolejnego. Ten jest nieco odmienny - pochodzi z dnia, kiedy miałam wolne, zrobiłam porządny trening, dodatkowo był upał - więc zapotrzebowanie kaloryczne było nieco inne. Nie zabrakło w nim sezonowych owoców i warzyw (w tym tych z ogródka mojej babci) oraz odrobiny słodyczy. Nie pamiętam też teraz dokładnie, ale możliwe, że wpadło mi w międzyczasie kilka migdałów, których na zdjęciach nie uwieczniłam - ale jest to akurat niezbyt istotne dla całości, gdyż i tak kaloryczności i makroskładników nie podaję :) Mam nadzieję, że będzie to dla Was odrobina inspiracji.