piątek, 30 czerwca 2017

Super Krówka, krem orzechowo-kakaowy - Recenzja

Przygodę z Super Krówkami rozpoczniemy od kremu, który dostałam do testów wraz z kultowymi już cukierkami (za co serdecznie dziękuję :)). Orzechowo-kakaowy smak niewątpliwie nawiązuje do osławionego smarowidła na N., który jest źródłem "mleka, kakao i orzechów", a tak naprawdę tłuszczu i cukru. I jeszcze odrobiny cukru. Dzisiaj zgoła inna propozycja - bez zbędnych tłuszczy trans i "białej śmierci", a na dodatek w 100% wegańska i bezglutenowa. Czy "bez" oznacza "bezsmak"?

Wygląd

Zacznę od świetnej grafiki, która urzekła mnie już zanim dostałam paczuszkę. Na etykiecie znajduje się szczęśliwa (choć łakoma) krówka, która ozorkiem łechce masę kajmaku (ach!). Z lewej strony znajdziemy logo firmy, nazwę produktu oraz rysunek orzechów laskowych. Estetyka kojarzy mi się ze stylem "pin up" lub starymi amerykańskimi ulotkami, pochodzącymi z lat '60-ych (a przynajmniej można takie znaleźć w Internecie ;)). Na różowym wieczku znajdziemy informację, iż krem jest odpowiedni dla wegan, osób na diecie bezglutenowej i beznabiałowej, a składniki pochodzą z upraw ekologicznych.  Nie zawiera także tłuszczu palmowego. Słoiczek jest szklany i swobodnie będzie można go wykorzystywać np. do przechowywania suchych produktów.
Po otwarciu moim oczom ukazała się nieco płynna masa, utrzymana w kolorze mlecznej czekolady. Nie mam problemu z zanurkowaniem łyżeczką. Pachnie lekko kokosem, ale także palonym karmelem (jest to zapach charakterystyczny dla cukru kokosowego) - kojarzy mi się z czymś bardzo kremowym. Nie wyczuwam kakao.

Smak
Lejąca konsystencja świetnie oblepia buzię, choć ma nieco proszkowy posmak (podejrzewam, że to efekt użycia mleka kokosowego w proszku). Czuję lekkie orzeźwienie (choć nie takie, jak w przypadku erytrolu), ale przede wszystkim nugatowo-karmelową nutę. Bardzo wyraźnie ujawnia się pasta z orzechów laskowych (niczym we wspomnianym we wstępie kremie) i bardzo subtelne, mleczne kakao - na pewno daleko mu do wytrawności i goryczy. Nie przypomina kajmaku, lecz właśnie kakaowo-orzechowy, słodziutki krem. Nie pozostawia na języku tłustej powłoczki (w ogóle nie czuć dodatku tłuszczu). Krem jest dość słodki, ale nie jest to cukrowa bomba i doskonale urozmaici słodkie śniadania czy desery. Jestem zauroczona! Nie mogę się doczekać, aż ukażą się kolejne warianty. Na stronie internetowej widzę, że będą dostępne: pistacjowo-kakaowy, pomarańczowo-kakaowy i truskawkowo-kakaowy. Ślinka cieknie!
O firmie
Super Krówka za cel stawia sobie dostarczyć nam zdrowych słodyczy, które - poza wartościami odżywczymi - będą odznaczać się świetnym smakiem. W długofalowej perspektywie chcieliby zmienić nasze nawyki żywieniowe. Rozpoczęcie tej misji od typowo polskich słodyczy - krówek - uważam za naprawdę dobry krok :) Podstawą tworzenia produktów była wiedza poparta pracą - i jak widać, efekty były tego trudu warte :) 
Użyte surowce pochodzą z upraw ekologicznych i jak wspomniałam - w jak największym stopniu eliminują alergeny oraz niekorzystne dla zdrowia składniki (cukier biały, syrop glukozowo-fruktozowy, maltodekstryna, olej palmowy, utwardzone tłuszcze), maksymalizując zawartość składników mineralnych (jak chociażby magnez czy potas). Zapraszam Was do prześledzenia procesu produkcyjnego (w obrazkach) - jest naprawdę krótki. A krótka obróbka zapewnia dostarczenie świeżego produktu bez utlenienia witamin i minerałów.

Co jeszcze w ofercie?
Oprócz wspomnianych kremów, firma dystrybuuje także krówki (które również doczekają się recenzji na blogu) - w wariantach toffi, kakao, banan, kokos, pomarańcza, żurawina i truskawka - a także Tubki (kakaowo-toffi i kakaowo-truskawkową).

Serdecznie zapraszam Was na stronę internetową producenta, a także fanpage na Facebooku.

Skład: cukier kokosowy, mleko kokosowe w proszku, pasta z orzechów laskowych 12%, olej słonecznikowy, guma arabska (błonnik z akacji), proszek kakaowy o obniżonej zawartości tłuszczu 5%, olej kokosowy, emulgator: lecytyna sojowa
Kaloryczność: 506 kcal/100 g (961 kcal/słoik 190 g)
Dostępność: Rossmann
Cena: ok. 15 zł
Ocena: 6/6
Wpis sponsorowany. Współpraca nie ma wpływu na rzetelność recenzji.

33 komentarze:

  1. Znając moje kubki smakowe to byłby dla mnie za słodki ale i tak chciałabym spróbować :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno byłby za słodki i pewnie za mało byłoby kakao ;) Ale jest przepyszny.

      Usuń
  2. Nie mogę się doczekać aż go spróbuję, a nastąpi to już niedługo. Jestem pewna, że i mnie nie rozczaruje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno Ci posmakuje - świetnie wzbogaci placuszki i myślę, że trafi do Twoich ulubieńców :D

      Usuń
  3. Nie miałam kremu tej firmy, ale uzupełniając zapasy wezmę go pod uwagę, bo mnie przekonałaś do zakupu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę warto - rozkochasz się, zwłaszcza w tej orzechowej nucie :)

      Usuń
  4. Zadziwiałas mnie :D Była pewna ,ze będzie dla ciebie za słodki,tak jak dla mnie(Ups,spojler recenzji ;)) No ale okzalao sie inaczej :) Swój oddałam bratu,ale ciiiij ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ile Ty tego bierzesz na raz, że tak odczuwasz słodycz? :D Ja więcej jak niepełna łyżeczka nie biorę - i to też nie samo, tylko jako dodatek do pieczonej owsianki czy placuszków. W takiej roli sprawdza się idealnie. Nie oczekuję od tego kremu, że będzie idealny, by jeść go prosto łyżeczką ze słoika ;)

      Usuń
  5. bardzo fajnie musi smakować z tostami z chałki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wieki nie jadłam chałki :D Ale pewnie świetnie by się to sprawdziło - i do tego szklanka mleka, mmm :)

      Usuń
  6. No wygląda obłędnie! Musi być też bardzo smaczny z takim składem. Mamy ochotę zrobić krówki i taki krem samodzielnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko eksperyment wyjdzie - to koniecznie podzielcie się recepturą! :D

      Usuń
  7. Chyba musi być bardzo słodki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno nie da się go jeść ot tak łyżeczką ze słoika - to jest dodatek, a i tak mniej słodki niż Nutella ;)

      Usuń
  8. Wygląda baardzoo apetycznie. Polałabym takim kremem wieżyczkę z naleśników :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jadłam z domowymi, uzdrowionymi pancakes, a także z uzdrowioną Stefanką - rewelacja :D Nawet mama się zachwycała!

      Usuń
  9. Uwielbiam go! Jest przepyszny! Jedno z najpyszniejszych odkryć tego półrocza :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę tak samo i czekam na kolejne smaki - wart każdej złotówki! :D

      Usuń
  10. Da się zjeść prosto że słoika. Jeśli ja taką wtczulona na cukier jestem w stanie to inni też ale oczywiście nie sam ale jednocześnie z tahini. To jest boskie! Jakby jeść kakaowooezechowa chałwe :) musisz spróbować no ale racja tak sam sam w ogóle na prawdę zasłodzi najodporniejszego ;) jem zawsze z tahini najczęściej na razowym chlebku :) polecam gorąco spróbować
    Czekam na ten z truskawkami i pistacjami i krówki : D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówiłam właśnie o jedzeniu solo, bez dodatków :p A z tahini nie próbowałam, ale chałwę uwielbiam i takie połączenie brzmi pysznie!

      Usuń
  11. Bardzo podoba mi się ta krówka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grafika czy produkt? :D Obydwie są super!

      Usuń
  12. Nie pamiętam już kiedy ostatni raz jadłam takie smarowidła. Kiedyś Nutella była na porządku dziennym, teraz tylko masło orzechowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie Nutella była raczej rarytasem (tzn. dość często się pojawiała, ale nie codziennie) - i raczej wolałam ją wyjadać łyżeczką niż na chlebie. Ale teraz raczej nie brakuje mi takich kremów - masło orzechowe (zwłaszcza miodowe i kakaowe) sprawdzają się rewelacyjnie. Do czasu, gdy spróbowałam tego kremu... :D

      Usuń
  13. Nawet jeśli nie przypomina kajmaku, to ostatnie recenzje sprawiły, że zdobyła moje serce <3 I ta konsystencja! Rozpłynęłabym się po pierwszej łyżeczce ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie spróbuj, bo to jest absolutny hit :D

      Usuń
  14. Po opisie smaku mam OGROMNĄ ochotę zlizać to z łychy. Niestety tego typu produkty nie mają u mnie racji bytu, więc raczej nigdy nie spróbuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie jest duży słoiczek, choć podejrzewam, że musiałabyś sporą część opchnąć Pyszczkowi, żeby starczyło Ci miejsca na inne frykasy z Twoich ogromnych zapasów :D

      Usuń
  15. Te krówkowe produkty są tak kuszące, że chyba już dłużej nie wytrzymam i kupię :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krem świetnie nada się do deserów - użyłam go jako polewę do uzdrowionej Stefanki :)

      Usuń
  16. Kupiłam raz ten krem i całkowicie przepadłam <3 Chciałam zrobić recenzję, ale tak szybko zniknął, że nawet nie zdążyłam zrobić zdjęć i notatek :P Ale koniecznie muszę to nadrobić, bo takie coś zasługuje na recenzję :D

    OdpowiedzUsuń