poniedziałek, 19 czerwca 2017

MaxSport, Raw Paleo Bar, Apple & Cinnamon - Recenzja

 Ostatnim batonem z serii Raw Paleo, którego nie próbowałam, był ten jabłkowy. Niespecjalnie spieszyłam się z jego kupnem, bowiem miałam w pamięci jego czeskiego brata (Raw Energy Apple & Cinnamon), który był smaczny (niczym jabłkowa marmolada), ale któremu ewidentnie brakowało chrupkości. Wiedziałam jednak, że MaxSport postarał się o dostarczenie brakującego ogniwa, mimo wszystko - jeśli mogę testować batony kakaowe, kokosowe lub orzechowe, to najczęściej sięgam po nie. Ale, nadarzyła się okazja i zakupiłam niżej recenzowany ostatni wariant. Jak wypadł na tle całej serii i czeskiego odpowiednika?


Wygląd
Na białym tle (co kojarzy mi się stricte ze sportową stroną życia) umieszczono napis w spójnej koncepcji z resztą produktów tej linii - czcionka niczym u dzikich plemion, a z prawej strony człowieczek-maska, stojący na laskach cynamonu oraz jabłkach. Niżej całe mnóstwo oznaczeń - produkt jest bezglutenowy, w 100% naturalny, wegański i nie zawiera GMO, cukru, soi, nabiału oraz zbóż.
Po wyjęciu z opakowania okazało się, że mam do czynienia z brązową bryłką - wyglądającą, jakby zawierała kakao. Gdzieniegdzie przebijały kawałeczki migdałów, a całość była bardzo twarta i zwarta, wręcz niemożliwa do samodzielnego przepoławiania. Nóż również ciężko wchodził w masę. Już na tym etapie ujawnia się kontrast wobec Raw Energy. Aż dziw bierze, że w składzie nie znajdziemy białka wegańskiego, które zazwyczaj dodaje takiej struktury. Pachniał cynamonem i... lekko palonym karmelem. A może przypalonymi, duszonymi jabłkami? Ciężko stwierdzić. 

Smak
Wgryzienie się sprawiło nieco problemów, a baton okazał się suchy (choć nie tak, jak wersje proteinowe). Nie przypominał jabłkowej marmolady. Dominowały przede wszystkim daktyle okraszone cynamonem (który pod koniec degustacji ujawnia swoją lekko pikantną stronę). Dopiero przy dłuższym jedzeniu ujawnia się subtelny smak jabłek, ale muszę bardzo mocno się w niego wczuwać. Całość jest bardzo słodka, więc na raz na pewno nie jestem w stanie zjeść całego batona. Choć sucha struktura nie jest dla mnie przeszkodą, to brak wyraźnej nuty jabłek staje się istotnym minusem. Z szarlotką nie ma to na pewno nic wspólnego. Szkoda.

Skład: suszone daktyle, jabłko 13,9%, migdały, masło kakaowe, cynamon 1%, marchew
Kaloryczność: 326 kcal/100 g (163 kcal/baton 50 g)
Cena: 6 zł
Ocena: 5-/6
Dostępność: stacje BP, Tesco
Inne warianty smakowe: Coconut & Cashew, Cocoa & Hazelnut


Wpis niesponsorowany. Produkt kupiłam samodzielnie.

33 komentarze:

  1. Takie smaki nie należą do moich ulubionych i baton szczególnie mnie nie zachęca. Zdecydowanie wolę te orzechowe, kokosowe i ogólnie nieowocowe :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z owocowych mam jedynie słabość do morelowych i truskawkowych chyba :D Ewentualnie malinowych, ale takie rzadko się trafiają. Zdecydowanie bardziej wolę orzechowe, kokosowe i kakaowe :)

      Usuń
  2. Ten palony zapach zdecydowanie kojarzy mi sie póki co tylko z superkrowkami,aż jestem ciekawa czy ten baton właśnie tak pachnie ;)
    Ciężej ze smakiem,...Mysle ze by mi smakował,choć brak jabłkowe nawet nuty jest dużą wadą...póki co zasmakował mi cocoa-haselnuss polecany przez ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie powiem Ci tego, bo superkrówek nie jadłam jeszcze :) Musiałabyś spróbować, bo tutaj w sumie bardziej czuć daktyle niż jabłko i to jest główna wada :/

      Usuń
  3. Ciekawe, też byśmy się spodziewały bardziej jabłkowej marmolady. Z ciekawości kupiłybyśmy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawość i mną kierowała, ale troszkę się rozczarowałam :D

      Usuń
  4. Szkoda, że nie czuć wyraźniej jabłuszek. Chociaż ten cynamon i palony karmel brzmią jak dla mnie chyba jeszcze lepiej niż te jabłka :) jak będę w Tesco to się za nim rozejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Im więcej o nich czytam, tym bardziej nie wiem, jak by wypadł u mnie. :P Oczywiście jednak nie kupię i nie sprawdzę, bo batony aż tak mnie nie ciekawią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że pewnie byłoby dla Ciebie nieco za słodko i zbyt sucho :)

      Usuń
  6. Znam go i jadłam :) Też bardzo mi smakował.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie ja się nie zachwycam nim :D

      Usuń
  7. jabłko i cynamon. Idealne smaki, które otulają jak szalik na jesień:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Myślę, że ta słodycz by mi podeszła, ale z drugiej strony zniechęciłby mnie mały aromat jabłek i mocno palący cynamon. Co nie zmienia faktu, że bardzo chętnie bym spróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będziesz mogła zweryfikować moją opinię :)

      Usuń
  9. Kurczę, często sięgam w sklepie po takie zdrowe batony i zawsze kończy się tak samo - za twardy, za słodki, za mdły. Może kiedyś znajdę jakiś dobry :<


    http://vienatrenuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest tyyyyle batonów, że aż niemożliwe, że nie możesz znaleźć odpowiedniego dla siebie :D

      Usuń
  10. Zdecydowanie ten wariant smakowy nie jest dla mnie. Jabłka tylko ba surowo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z jabłkowymi batonami też raczej się nie lubię - zjem, ale żebym szalała... ;)

      Usuń
  11. Pyszny musi być ten batonik! Już tak mam, że smaki jabłuszkowe z cynamonem należą do moich ukochanych od dawna - nic nie poradzę ;)
    Zdecydowanie warto mieć takie pyszne batoniki w zanadrzu.
    Zawsze się przydają. Wiem z doświadczenia. W mojej torebce zawsze jest miejsce dla takich smakołyków.
    Pozdrawiam serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mógłby być bardziej jabłkowy (z jabłkowych zdecydowanie wygrywa Raw Energy, choć brak mu chrupiącego akcentu; z kolei Dobra Kaloria jest dla mnie nie do przyjęcia :D). I u mnie w plecaku lub torebce goszczą zdrowe batoniki (oraz orzechy) :)

      Usuń
  12. A ja z kolei z chęcią bym posmakowała tego cuda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będziesz miała ku temu okazję :)

      Usuń
  13. Jakoś za batonami z jabłkiem i cynamonem nie przepadam. Zjem bo zjem, ale wole jakieś 'konkretniejsze' wersje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Testowałam przez ciekawość, bo to też nie moja bajka jeśli chodzi o batony - co innego szarlotka czy owsianka ;)

      Usuń
  14. Też mi się ten wygląd kojarzy ze sportową stroną życia.
    Zapach utaj byłby dla mnie niemalże błogi, ale struktura już szłaby w przeciwnym kierunku. Przynajmniej tyle, że nie przypominał tej jabłkowej marmolady. Najwyraźniej wszystkie raw batony mają do siebie wysoką słodycz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo bazują na daktylach, a one same w sobie są bardzo słodkie - choć niektóre Lifebary nie były przesadnie słodkie :)

      Usuń
  15. Nie pamiętałam tego, że był suchy. Część batonów już mi się miesza. Pamiętam jedynie, że mi smakował.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam dokładnie to samo z tym mieszaniem opinii o produktach :P

      Usuń