środa, 5 października 2016

Bezglutenowe knedle leniwe ze śliwkami

 Po bezglutenowych kopytkach leniwych, przyszedł czas na ich nieco inną formę - knedli. Moja mama zazwyczaj je robiła z ziemniaków i białej mąki, a podawała ze śmietaną i cukrem waniliowym. Jakiś czas temu robiłam je również w wersji z ziemniakami, ale z mąką graham - i także wyszły przepyszne :) Ale ponieważ w lodówce zalegała mi kostka twarogu, a tata kupił półtorej kilo węgierek (przy czym kilogram mieliśmy już w domu), to stwierdziłam, że zrobię leniwe knedle, a przepisem podzielę się z Wami :) Ważne, żeby twaróg nie był zbyt mokry (potrzebne będzie więcej mąki) oraz zbyt zbity (wtedy zrobią nam się z niego grudy, które trudno będzie połączyć z mąką). Zapraszam na pyszny, typowo jesienny przepis! Ze śliwkowego sezonu trzeba korzystać garściami :)

Składniki (2 porcje):

  • 175 g chudego twarogu
  • 1 jajko (nieduże, wiejskie)
  • 60 g mąki gryczanej
  • 150 g śliwek (waga po wypestkowaniu)
Twaróg rozdrabniamy widelcem z jajkiem (jeśli jest mocno ziarnisty, to powinniśmy go z nim zblendować lub przemielić maszynką do mięsa). Następnie dodajemy mąkę i zagniatamy ciasto, które wstawiamy na pół godziny do lodówki. Po tym czasie z ciasta odrywamy kawałki, formujemy kulki i spłaszczamy. Kładziemy wypestkowaną śliwkę (lub połówkę - w zależności od wielkości śliwki - ja miałam małe węgierki), obtaczamy ciastem i wrzucamy na osolony wrzątek. Gotujemy minutę od wypłynięcia. Można podawać z jogurtem naturalnym, śmietaną lub masłem, najlepiej w towarzystwie surówki z marchewki i jabłka :)
Smacznego!

38 komentarzy:

  1. Receptura bardzo ciekawa i domyślam się, że z takiego połączenia wyszło coś smacznego ;)
    A knedle (w wersji zwykłej) jadłam ostatnio może z 10 lat temu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałam dłuuuugą przerwę w ich jedzeniu - a kiedyś, te tradycyjne, z ziemniaków, to był smak jesieni :) Polane śmietaną z cukrem - omnomnomnom! :D

      Usuń
    2. Ja też jadłam ze śmietanką i cukrem 😀

      Usuń
  2. Nigdy nie jadłam takich knedli. Z tego typu potraw moja mama robiła tylko kopytka i pierogi no i makaron do rosołu :) Twoje knedle wyglądają bardzo smacznie i z pewnością takie są ;) A śliwki... niebo :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Wiem, że dla Ciebie to za dużo białka, ale może pokombinujesz z ziemniakami i zdrowszą mąką? Pszenna pełnoziarnista dobrze się sprawdzi :)

      Usuń
    2. Jeśli to dwie porcje to tego białka raczej nie byłoby za dużo :) Jednorazowo mogę zjeść 80-100g twarogu i nie odczuwam żadnych dolegliwości, więc może nie byłoby tak źle ;) Musiałabym się przekonać... zresztą nie ma co az tak panikowac i o tym myśleć bo człowiek by zwariował :) Mąkę gryczaną chyba też mam (jakieś resztki bo piekłam bułki, które bardzo posmakowały mojej mamie) a jeśli nie to widziałam w sklepie 500g za 2,99zł to zawsze mogę kupić bo polubiłam się z tą mąką :)

      A co do knedli i klusek to są knedle serowe i ziemniaczane? :)

      Usuń
    3. O, to polecam ten przepis w takim razie, bo jest naprawdę pyszny :) Mąkę ja używam zazwyczaj Melvit, ale w tym przypadku była to półkilowa mąka Janex :)

      Tak, tak samo jak kopytka - leniwe to te z sera i mąki (albo czasem sera, mąki i ziemniaków) oraz z ziemniaków i mąki, dodaje się też wtedy jajko, jeśli się nie mylę :) Kopytka leniwe mogą być na słodko lub na słono - wolę tę drugą wersję, podsmażaną na maśle z bułką tartą. Ach, smak przedszkola! :D

      Usuń
    4. Chyba właśnie widziałam tę z Janex 500g :) Mąka gryczana... a ta z melvit to gryczana pełnoziarnista - różnią się czymś, stopniem zmielenia? ;)

      Moja mama kopytka robi z ziemniaków z koperkiem ;) Leniwe po raz pierwszy jadłam w szpitalu, spytałam dietetyczki co to te pierogi leniwe na co ona, ze to farsz do pierogów ruskich ale w postaci kopytek (czyli ziemniaki, ser). Moja mama leniwych serowych nigdy nie robiła ;)

      A pyzy ziemniaczane? Orientujesz się jakie proporcje? ;)

      Usuń
    5. Melvit jest drobniejsza i jest chyba z kaszy niepalonej, bo nie pachnie jak kasza - w przeciwieństwie do Janex.

      Pyzy mama robi na oko, sama nie robiłam :)

      Usuń
    6. I którą mąkę wolisz? Która lepiej się sprawdza ? ;)

      Usuń
    7. Miałam mąkę z Bio Planet to ta pachniała mi masą makową ale bez olejków ;P

      Usuń
  3. O jejku,ale mi narobiłas ochoty na leniwe!Szczegolnie na takie zdrowe XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jak będziesz mieć chwilę między jedną olimpiadą a drugą, to koniecznie wypróbuj przepis! :D

      Usuń
    2. Juz przeszłam z niemieckiego i z chemii,jutro biologia-batdzo dla mnie ważna,jak nie najważniejsza

      Usuń
    3. Wiedziałam!!! Gratuluję, zdolniacho!!! Będę trzymać kciuki, będzie dobrze :)

      Usuń
  4. Fajna propozycja na obiad :) Bezglutenowych knedli jeszcze nie próbowałam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem niewyobrażalną zwolenniczką knedli. Po prostu za nimi przepadam. Z morelami, z truskawkami, ze śliwkami właśnie! Uwielbiam. Moja mama robi takie klasyczne, z mąką pszenną. Muszę jej podsunąć ten przepis koniecznie. Sama ostatnio jestem niepocieszona, bo praca i studia naraz sprawiają, że czasu wolnego mam jak na lekarstwo i jeśli gotuję to tylko coś bardzo szybkiego.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz doszła mi uczelnia, więc rozumiem Twój brak czasu na pichcenie :) Knedle robi się szybciutko i są proste, więc myślę, że zanadto mamy nie obciążysz :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  6. Knedle - uwielbiam :) To smak mojego dzieciństwa. Kiedys moja mama bardzo często robiła ze śliwkami lub truskawkami - pyszności ;) Polewałam je jogurtem naturalnym a w tym roku te ze śliwkami dodatkowo posypywałam startą mleczną czekoladą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Posypka z czekolady i polewa jogurtowa brzmią apetycznie! A ja nie jadłam nigdy innych knedli niż te ze śliwkami :) Ale na pewno kojarzą mi się z wrześniowym powrotem do szkoły i maminym obiadkiem :)

      Usuń
  7. Nie pamiętam żebym kiedykolwiek jadła knedle, a jeśli już, to bardzo dawno temu :P Zazwyczaj mama robiła kopytka, które uwielbiam. Jednak knedle wydają mi się czymś ciekawym i chętnie bym spróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja mama knedle lepiła jesienią, a tak to od czasu do czasu także kopytka :) Wiem, że unikasz laktozy i nabiału, więc spróbuj może wersji ziemniaczanej - chociaż jak raz na jakiś czas zjesz biały serek, to może nie będziesz miała specjalnych dolegliwości :) A mnie bardziej smakują niż te z ziemniaków :)

      Usuń
  8. Uwielbiam knedle ze śliwkami i to jeszcze okraszane bułką tarta podsmażaną na masełku. Ciekawa jestem tej bezglutenowej wersji. tak czy siak, są ze śliwką, jest jesień, nie ma nic lepszego niż takie danie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja mama lubi takie z bułką tartą, ja wolałam zawsze z cukrem i śmietanką :) A na jesień - danie idealne!

      Usuń
  9. Nigdy nie jadłyśmy knedli! Po prostu ani mama ani żadna babcia ich nie robiły więc jakoś nie łatwo nam się za nie zabrać :P Raz robiłyśmy kopytka dyniowe i pomimo smacznego rezultatu nie powtórzyłyśmy ich :/
    Te kule bardzo nam się podobają a że wielbimy grykę oraz śliwki to na pewno by nam szalenie smakowały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to musicie spróbować! Jak unikacie laktozy, to zróbcie z ziemniakami - nie mam konkretnego przepisu, bo moja mama zawsze robi je na oko (w zależności od konsystencji, daje mąkę), ale Internet na pewno posłuży pomocą :)

      Usuń
  10. Ja teraz w planach mam knedelki ale z tofu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że zamieścisz przepis! :)

      Usuń
  11. Ja jakoś średnio za knedlami przepadam, zjeść zjem ale ..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, że bez większego przekonania? :D

      Usuń
  12. Jak ja dawno nie jadłam knedli! Robiłam podobne z mąką pełnoziarnistą orkiszową, a z gryczaną pewnie też są rewelacyjne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mają specyficzny, charakterystyczny dla gryki aromat, ale bardzo dobrze się on komponuje ze śliwkami :)

      Usuń
  13. Jak tak sobie myślę, to nie przypominam sobie żebym kiedykolwiek jadła knedle ze śliwkami, hmmm.... Twoje są świetne! Bezglutenowe i gryczane - to brzmi pysznie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz koniecznie wypróbować - są naprawdę przepyszne <3

      Usuń