piątek, 20 stycznia 2017

Surovital, Cocoa, Figi w surowej czekoladzie - recenzja


 Długo polowałam na figi w surowej czekoladzie. Po spróbowaniu bananów, morwy, nerkowców oraz orzechów laskowych, te bakalie kusiły mnie najbardziej. Nie mogłam znaleźć ich w Organicu, swego czasu także w Tesco, Carrefour czy E. Leclerc. Ale będąc na weekend w Lublinie, skoczyłam znowu do Tesco i moim oczom ukazały się one - w dość przystępnej cenie :)

Wygląd
Opakowanie jest minimalistyczne i eleganckie - na czarnym tle widnieje jagodowo-fioletowy prostokąt, swoją barwą nawiązując do koloru skórki figi. Na nim umieszczono biały napis. W estetycznej, standardowej paczuszce, znajdowały się dość nieregularne kształty - jedne były nieduże, inne sporych rozmiarów. Zdziwiło mnie to zróżnicowanie (w końcu figi są dość standardowej wielkości), możecie je zobaczyć na jednym z poniższych zdjęć. Niemniej jednak wcale mi to nie przeszkadzało. Do moich nozdrzy doleciał cierpko-gorzki aromat surowego kakao - intensywny i bardzo przyjemny. Wanilii ani kokosa nie wyczułam.
Po przekrojeniu, ukazały mi się drobne pesteczki owocu, natomiast warstwa czekolady była idealna - nie za gruba (żeby nie zdominować owocu), ale i nie za cienka. Bardzo dobrze trzymała się figi. Z wierzchu pokrywa ją delikatny, jasny nalot, powstały w wyniku przetworzenia czekolady w niskiej temperaturze, dzięki czemu nie jest ona idealnie stopiona, lecz wytrąca się delikatny proszek (który bynajmniej nie brudzi palców).

Smak
Czekolada początkowo jest krucha, ale pod wpływem ciepła przyjemnie rozpuszcza się na języku. Jako pierwsze do głosu dochodzi gorzkie kakao - lekko cierpkie i bardzo intensywne. W wyniku gryzienia, zaczynają strzelać pesteczki figi, której słodycz i aromat są bardzo wyczuwalne. Świetnie równoważą gorycz kakao i rewelacyjnie się uzupełniają. Czekolada dość dobrze przylega do owoca - nie kruszy się zanadto, dzięki czemu nie utrudnia konsumpcji. W miarę jedzenia smaki nabierają na sile i osobiście nie jestem w stanie zjeść więcej niż dwóch fig, bo dość szybko odczuwam poziom nie tylko zasłodzenia, ale... takiego natężenia aromatów. Na pewno jest to świetny sposób na ujarzmienie słodyczowych zapędów, bowiem nie tylko zaspokajamy zachciankę, ale także dostarczamy wartościowych składników - dzięki przetworzeniu w niskiej temperaturze, kakao dostarcza nam magnezu, żelaza, błonnika i zdrowego tłuszczu. 

Skład: czekolada 50% (nieprażone ziarno kakaowca*, cukier z kwiatu palmy kokosowej*, tłuszcz kakaowy*, wanilia Bourbon* - zawartość masy kakaowej min. 65%), figi* 50%.
* składniki pochodzące z upraw ekologicznych.
Kaloryczność: 455 kcal/100 g (320 kcal/paczuszka 70 g)
Cena: 6-7 zł
Dostępność: Tesco, E. Leclerc, Carrefour, sklepy ze zdrową żywnością
Ocena: 5/6
Inne warianty smakowe: banany, rodzynki, jagody inkaskie, jgody goji, nerkowce, orzechy laskowe, migdały, morwy, orzechy brazylijskie

25 komentarzy:

  1. To jedne z moich ulubionych owoców tej firmy :)
    Czuć w nich zarówno smak fig, jak i dobrej jakości czekoladę, co rzadko się zdarza w owocach w czekoladzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jedyne figi w czekoladzie, jakie jadłam (chyba nawet nie ma ich niezdrowej wersji, jak np. rodzynek czy śliwek), ale naprawdę są wyśmienite :D Już mi się skończyły, więc czas uzupełnić niedobory ;)

      Usuń
  2. W moim Tesco ich nie było i nadal nie ma (tak jak innych owoców i bakali w surowej czekoladzie z wyjątkiem bananów oraz surowych tabliczek pomijając tą z goji). Dzięki Pandkom i naszej wymiance stałam się ich posiadaczką - na razie czekają na swoją kolej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach te kochane Pandki :)

      Usuń
    2. Dzięki Pandkom będę miała przyjemność ich spróbować (dziewczyny zapamiętały jak kiedyś wspominałam o tym komentując jedną z recenzji) a One spróbują czegoś co ja im wysłałam - obie strony zadowolone :D

      Usuń
  3. Uuuu,mniam :) Nie lubię fig,ale wszystko z ta czekolada surowa jest pyszne :D A byłaś w tym eko sklepie w Galerii Orkana?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisałam Ci, że tak :P Przy okazji Lifebarów :D Tam są droższe produkty Surovital.
      Jak to nie lubisz fig?! :D

      Usuń
  4. Figi suszone uwielbiam, choć nie od pierwszej chwili się z nimi polubiłam. Takich jeszcze nie próbowała, ale znam tę firmę i ich różności w surowej czekoladzie. Coś czuję, że to byłby wielki hit u mnie :)
    Pozdrowionka serdeczne i miłego weekendu życzę :) Megly (megly.pl)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż dziwne, że figi nie mają tak wiele fanów, jak myślałam :) Super, że Ci jednak posmakowały (czasami trzeba czasu, żeby się do czegoś przekonać) - a te w surowej czekoladzie bardzo polecam. Moim zdaniem są znacznie lepsze niż same suszki, bo wzbogacają ich smak :)
      Dziękuję bardzo i również życzę miłego weekendu :)

      Usuń
  5. Widzę ratunek na mojego słodyczowego głoda, który przez tę sesję ma potrójną moc :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mózg domaga się glukozy :D A ja mam tyle roboty, że nawet nie myślę o jedzeniu, w kuchni spędzam mało czasu i generalnie mnie do lodówki nie ciągnie :D O dziwo, do słodyczy ostatnio także nie.
      Ale produkty z surowym kakao są jak najbardziej wskazane, bo zawierają magnez, który świetnie koi nasze zestresowane nerwy :P

      Usuń
  6. Sa wspaniałe :) Idealne jako dodatek do owsianki czy innej ciepłej miseczki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja je chrupię solo, ale w takiej wersji na pewno świetnie się sprawdzają :)

      Usuń
  7. Sama z chęcią bym je spróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  8. takiej przekąski nie sposób sobie odmówić:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię figi, ale jakoś mnie do nich nie ciągnę i nie kupuję ich prawie wcale. W wersji z surową czekoladą chętnie bym spróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja samych fig też nie kupuję :D Ale te w czekoladzie są przepyszne.

      Usuń
  10. Fig nie próbowałam, a je uwielbiam, więc jestem ciekawa tego wariantu smakowego :) Lubię tę czekoladę, bo jest intensywna w smaku i chrupiąca - mniam ! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, intensywny aromat tej czekolady to zasługa przetwarzania w niskich temperaturach :) Cieszy mnie też fakt, że chrupkość nie oznacza, że ta czekolada nie trzyma się figi - a miałam taki przypadek ze śliwkami w czekoladzie od Glutenex, gdzie chcąc - nie chcąc śliwkę jadło się osobno, a czekoladę osobno :(

      Usuń
  11. Pychotka, bardzo lubimy suszone figi i surową czeko od Cocoa więc to połączenie świetnie trafia w nasz gust :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To się cieszę, że mamy podobne odczucia :P

      Usuń
  12. Jadłam wariant z bananami, ale nie mogłam przełknąć :P Za dużo gorzkości, za mało słodyczy jak dla mnie. Tak samo było z ich czekoladą z wiśniami. Ale za to tę z jagodami goi już lubię. O figach słyszałam bardzo dobre opinie, więc może się skuszę kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Banany w czekoladzie to moje ulubione owoce tej firmy! Masz rację - czekolada z goji też wydawała mi się nieco słodsza :) Figi są trochę bardziej słodkie, ale dalej czekolada zawiera dozę gorzkości, więc nie wiem, czy by Ci przypadło do gustu - ale spróbować zawsze warto :)

      Usuń