poniedziałek, 9 maja 2016

Spaghetti bolognese w wersji fit!



Będąc na diecie, nie musimy unikać dań kuchni włoskiej, która kojarzy nam się z ciężkimi sosami. Poniżej przedstawiam Wam przepis na dietetyczne spaghetti - makaron z mąki pełnoziarnistej dłużej nas nasyci, a aromatyczny sos zawiera w sobie dużo warzyw. Nie brak także zdrowych dodatków w postaci siemienia lnianego oraz ziół - tak, tak! Nie tylko nadają świetnego zapachu, ale także wspomagają pracę układu trawiennego. Jeśli dbacie nieco mniej o linię, możecie potrawę wzbogacić startym żółtym serem - myślę, że nawet osoby na diecie redukcyjnej od czasu do czasu mogą sobie na ten dodatek pozwolić (wszystko w granicach zdrowego rozsądku :)).
Uprzedzę także pytania o mięso - podałam mięso wołowe, ale z powodzeniem można je zastąpić mięsem drobiowym (z indyka lub kurczaka), ewentualnie wieprzowym (choć to zawiera znaczne ilości tłuszczu). Ja kupiłam kawałek polędwicy wołowej, który zmieliłam sama w domu - dzięki temu wiem, co było w środku :) Uważa się także, że mięso wołowe jest niezdrowe (zgodnie z najnowszymi wytycznymi Instytutu Żywności i Żywienia powinno się ograniczać jego spożycie). Moim zdaniem kluczowa jest ilość i częstotliwość, a także urozmaicenie. Wołowina jest świetnym źródłem białka, wit. B6 oraz B12, a także żelaza i L-karnityny, dzięki czemu jest polecana zwłaszcza osobom uprawiającym aktywność fizyczną - taki skład biochemiczny pozwoli naszemu organizmowi ładnie się zregenerować. A więc, zapraszam po przepis!

Składniki (na 1 porcję):
  • 70 gram mięsa wołowego mielonego
  • 50 g koncentratu pomidorowego
  • 100 g włoszczyzny mrożonej
  • 50 g cebuli
  • 50 g papryki czerwonej
  • 70 g pieczarek
  • świeża/mrożona bazylia, oregano, sól, pieprz świeżo mielony, mielona papryka, liść laurowy, 2 ziarenka ziela angielskiego
  • ząbek czosnku
  • do zagęszczenia: łyżeczka mąki żytniej, łyżeczka siemienia lnianego mielonego (po ok. 5 g)
  • do podania: ok. 60 g makaronu spaghetti (pełnoziarnisty)
Podduszamy na wodzie cebulkę pokrojoną w piórka wraz z solą. Dodajemy mięso, mieloną paprykę, liść laurowy, ziele i energicznie mieszamy, aby mięso nam się nie skleiło. Zmniejszamy gaz i dusimy pod przykryciem ok. 20 minut. Następnie dodajemy mrożoną włoszczyznę. Po ok. 5 minutach dorzucamy posiekane pieczarki i paprykę pokrojoną w kostkę. Jeśli trzeba, podlewamy wodą (ale nie za dużo, żeby nie wyszła zupa ;)). Na koniec dodajemy resztę przypraw i koncentrat pomidorowy oraz mąkę i siemię lniane. Mieszamy z makaronem. Opcjonalnie można posypać tartym żółtym serem.

Smacznego!
Kaloryczność sosu: 250 kcal
Kaloryczność całego dania (wraz z makaronem): 454 kcal

czwartek, 5 maja 2016

"Dobra kaloria", baton śliwka & ziarna - Recenzja


Będąc ostatnio w E. Leclerc, nie mogłam się oprzeć pokusie zajrzenia do działu ze zdrową żywnością :) Zapomniałam już nawet o tej serii batoników (pamięć mam dobrą, ale czasem krótką ;)), ale feria kolorów dała o sobie znać. Chcąc nie chcąc, zdecydowałam się tym razem na wariant śliwkowy (mając nadzieję, że będzie mniej słodki niż jego kakaowo-orzechowy brat).

Wygląd i konsystencja
Tak jak w poprzednio testowanym wariancie, baton przypomina brązowy, daktylowy ulepek. W masie przebijają się ciemniejsze plamy, charakterystyczne dla suszonych śliwek. Znajdziemy także ziarna siemienia lnianego i nie do końca zmielone pestki słonecznika (co jest akurat zaletą). W odróżnieniu od wersji kakao & orzech, baton jest mniej zbity i chrupki, bardziej miękki, ale nie sądzę, że łatwo złamie się czy rozpuści w torebce (chyba że nosicie tam cegły :P Wtedy każde jedzenie polegnie!).

Słodki, maślany smak?
Baton w wyniku mniejszej zawartości daktyli jest mniej słodki, co dla mnie jest plusem. Absolutnie nie jest w stanie mnie zasłodzić i gdyby nie zdrowy rozsądek, spałaszowałabym go na raz. Miękkość i pewną "maślaną" konsystencję zawdzięcza siemieniu oraz słonecznikowi, które sprawiają, że ulepek nie jest zbity, a gładki na języku (z angielska nasuwa mi się słowo "smooth" - i jest to chyba najlepsze określenie tej konsystencji).
Śliwki idealnie współgrają z daktylami, są niesamowicie aromatyczne. Chrupki nie są zbytnio wyczuwalne - czasem natrafi się na drobną kuleczkę, która bynajmniej nie chrupie pod naciskiem zębów (co jest wynikiem pochłonięcia przez nie wilgoci).

Czy kupię ponownie?
Zdecydowanie tak! Świetna przekąska, zwłaszcza przed treningiem, która dostarczy węglowodanów i tłuszczy. Fakt, że jest mniej słodka, przemawia tylko na korzyść. Kremowa konsystencja przyjemnie pieści podniebienie. 


Skład: Składniki: Daktyle, śliwka suszona (27%), ziarno słonecznika (19%), chrupki zbożowe (mąka kukurydziana, mąka ryżowa), siemię lniane (8%)
Kaloryczność: 128 kcal/batonik (35 g)
Sieć: E. Leclerc (ok. 3 zł)
Inne warianty smakowe: chrupiący orzech, jabłko & cynamon, orzech & kakao (recenzja), kokos & orzech, kawa & orzech

Wpis niesponsorowany. Produkt zakupiłam samodzielnie.

poniedziałek, 2 maja 2016

Wegańskie szaszłyki w aromatycznej ziołowej marynacie - fit grillowanie!


Dzisiejszym wpisem (który szczególnie dedykuję wegetarianom i weganom :)) chcę udowodnić, że grill to nie tylko tłuste mięcho, karkówka, kiełbasa i kaszanka. Grillować można zdrowo, wykorzystując bogactwo warzyw i aromat przypraw. To świetna porcja witamin oraz minerałów. Lista warzyw, które możecie użyć, jest nieskończona: brokuły, kalarepka, marchew, ziemniaki, pomidorki koktajlowe. Świetnie smakuje także... ze świeżym ananasem! Do tego porcja kaszy i np. fasoli lub cieciorki albo w wersji niewegańskiej mięsko. 

Składniki:

  • Nieduża cukinia
  • Pół czerwonej papryki
  • Kilka pieczarek (u mnie 200 g)
  • Średnia cebula
  • Kilka różyczek zblanszowanego kalafiora (nie może być rozgotowany!)
  • Ząbek czosnku
  • sól i pieprz kolorowy świeżo mielony
  • Dwie łyżeczki ostrej musztardy
  • Łyżka oleju rzepakowego rafinowanego
  • Zioła i przyprawy: oregano, majeranek, bazylia, papryka słodka, odrobinę chilli
  • opcjonalnie (dla mięsożernych): pierś kurczaka lub inne mięso
Cebulę kroimy na pół, jeszcze raz na pół i w poprzek (w sumie 8 części). Pieczarki kroimy w ćwiartki, paprykę w większą kostkę (ok. 2 x 2 cm), cukinię na grubsze plastry. Ząbek przeciskamy przez praskę, mieszamy z olejem, musztardą i przyprawami. Marynatą polewamy składniki i mieszamy (delikatnie, aby nie uszkodzić pieczarek). Nadziewamy na patyczki do szaszłyków i grillujemy lub pieczemy w piekarniku, aż warzywa pięknie się zarumienią, ale nadal będą jędrne i chrupiące.

W opcji dla mięsożerców: przed dodaniem marynaty, kroimy mięso w kostkę i dodajemy do warzyw.


Smacznego!