Kupne wody smakowe przestały cieszyć się dobrą sławą. Nic dziwnego - owoców w niej naprawdę niewiele, natomiast dużo cukru, syropu glukozowo-fruktozowego, regulatorów kwasowości i innych dziwnych dodatków. Naprawdę, o wiele lepiej jest kupić zwykłą wodę, która naprawdę nawodni (a trzeba o to dbać, gdy temperatury są wysokie) albo jeśli mamy chwilę czasu - przygotować własną wodę smakową :)
Zainspirowałam się lemoniadą, którą piłam w Lifemotiv. Tamta była dla mnie za słodka, ale samo połączenie smakowe - genialne! I choć nie lubię arbuza, to w tej wersji absolutnie mi odpowiada :)
Składniki:
- ok. 7 kostek arbuza
- ok. 10 truskawek
- 4 plastry cytryny
- garść mięty ogrodowej
- woda do uzupełnienia
- opcjonalnie: ksylitol, stewia, erytrol miód - do posłodzenia
W dzbanku umieszczany arbuza, przepołowione truskawki, cytrynę, porwane listki mięty. Zalewamy wodą i odstawiamy, aż ta zabarwi się na różowo. Podajemy z kostkami lodu. Świetnie orzeźwia :)
Smacznego!


