Drugim batonikiem, za który chwyciłam, był ten o smaku pierniczka. Wielokrotnie podkreślałam (choć nie tak często, jak w przypadku kakao czy czekolady), że uwielbiam pierniki (i serniki, ach) i niewątpliwie kojarzą mi się ze świętami. Nie ma Bożego Narodzenia bez piernika (i pierniczków). Najlepsze są te z lekko kwaśną marmoladą, bez zbędnych udziwnień. Choć pogoda nie nawiązywała do grudniowych dni, to nie było bata i na drugi ogień poszedł korzenny ulepek. Czy nazwa jest adekwatna do smaku?
poniedziałek, 17 lipca 2017
piątek, 14 lipca 2017
nakd, baton Banana Crunch - Recenzja
W ostatnio opublikowanym haulu pokazywałam Wam moje pokaźne zakupy batoników firmy nakd. Nowo dostępne w szerszej sprzedaży warianty smakowe kusiły swą niepowtarzalnością smaków. Miałam niemały dylemat, od którego zacząć swoją przygodę z testowaniem. Postawiłam na Banana Crunch, mając miłe doświadczenia z truskawkowym bratem z tej serii. Wizja chrupiących ciastek w połączeniu z suszonym bananem kreowała się na spektakularny sukces. Czy słusznie? :)
środa, 12 lipca 2017
Pieczone, wegańskie kotleciki z zielonej soczewicy
Przepis powstał spontanicznie po tym, jak zasmakował mi farsz do pierogów z soczewicą, który przygotowałam. Uwielbiam połączenie duszonej cebulki i zielonej soczewicy, która świetnie zapewnia sytość. Jest bardzo bogata w białko oraz węglowodany złożone, a także wit. B9, miedź, żelazo i mangan. Czosnek nadaje rewelacyjnej pikanterii i dobrze komponuje się z kminem rzymskim. Dodatek tahini zapewnia źródło zdrowych tłuszczy, dzięki czemu kotleciki stają się pełnowartościowym daniem. Nie dodałam ani jajka, ani mąki, w związku z tym sprawdzą się idealnie w dietach wegańskich i bezglutenowych. Podane ze świeżymi, letnimi warzywami w formie sałatki - na słoneczny dzień jak znalazł :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)


