środa, 20 września 2017

Kruche ciasto ze śliwkami i bezą


Ciasta, które kojarzą mi się z jesienią? Szarlotka i kruche ze śliwkami. Dzisiaj mam dla Was przepis, który łatwo może być zmodyfikowany dla osób, nietolerujących glutenu. Spód to eksperyment i przyznam szczerze, że udany. Chciałam zrobić kruche ciasto, które nie bazowałoby na maśle czy oleju. Nie chciałam też uzyskać efektu "podeszwy" czy niezjadliwego "kamienia", dlatego przeanalizowałam kilka krążących w Internecie przepisów. Zdecydowałam się użyć mąki ryżowej, kokosowej, a jako tłuszczowego dodatku - bardzo drobno zmielonych migdałów (tak się skończyła próba zrobienia masła migdałowego ;)). Efekt pyszny i zaskakujący. 



Składniki na ciasto:
  • 2 żółtka
  • 50 g mąki ryżowej
  • 20 g mąki kokosowej
  • 25 g mąki pszennej graham (lub gryczanej w wersji bezglutenowej)
  • 50 g drobno zmielonych migdałów (prawie na masło ;))
  • płaska łyżka (20 g) nektaru kokosowego (lub innego słodzidła w płynnej formie)
  • łyżeczka olejku waniliowego
  • 2 łyżki zimnej wody
Wszystkie składniki zagniatamy na zwartą masę. Wylepiamy dno foremki (użyłam silikonowej), formując niewysoki brzeg. Pieczemy w 180 stopniach ok. 15 minut.

Składniki na wypełnienie:
  • ok. 250 g wypestkowanych śliwek (w zależności od wielkości foremki i tego, ile upchniemy)
  • 2 białka
  • stewia/erytrol - do smaku
Na podpieczonym spodzie umieszczamy połówki śliwek, skórką w kierunku ciasta. Białka ubijamy ze stewią (lub innym słodzikiem), a pianę wykładamy na ciasto. Pieczemy ok. 25 minut - do zrumienienia bezy.
Smacznego!

36 komentarzy:

  1. Ciacho wygląda super! Białkowa pianka także :) Upieczone śliwki smakują cudnie :)
    Ja wczoraj też robiłam ciasto ze śliwkami, w wersji bezglutenowej - wyszło pyszne, przepis niedługo na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, w ogóle lubię piec warzywa i owoce, bo nabierają niebywałego aromatu :)
      Nie mogę doczekać się przepisu!

      Usuń
  2. Wygląda genialnie, podoba mi się kompozycja mąk ;)
    Lubię ciasta z efektem podeszwy, więc takie by mi smakowało :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest właśnie kruche, a nie "podeszwowe" - podeszwowe wychodziło mi, jak mieszałam siemię lniane z mąką i nie dawałam tłuszczu :P Bardzo się cieszę, że Ci się podoba :)

      Usuń
    2. Wiem, wiem - tak też zrozumiałam Twoją notkę, a miałam na myśli to, że nawet gdyby było podeszwowe, to i tak by mi smakowało - źle się wyraziłam :D

      Usuń
  3. Takie ciasta bardzo lubię i chętnie skusiłabym się na kawałeczek :) Pyszna i zdrowa wersja tradycyjnego ciasta kruchego z owocami :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciastu ze śliwkami nie umiem powiedzieć nie! :)
    Ale wspaniałe zrobiłaś!
    Nawet nie wiesz jak bardzo miałabym ochotę na te pyszności.
    Wygląda świetnie i z pewnością smakuje obłędnie.
    No i ta beza...
    Pozdrowionka cieplutkie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kawałek dałam mamie do pracy w ramach drugiego śniadania - wszystkie koleżanki z pokoju musiały spróbować i dla mamy niewiele zostało :P To chyba najlepsza rekomendacja!
      Pozdrawiam również.

      Usuń
  5. Podoba mi się dodatek migdałów w cieście - dzięki takim akcentom całosć zyskuje na smaku ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Beza to nie są moje klimaty, ale ta tutaj doprowadza mnie do ślinotoku! Szczególnie, że jest to ciacho ze śliwkami <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że Ci się podoba! :D Ostatecznie z bezy możesz zrezygnować - nie chciałam marnować białek :)

      Usuń
  7. ahh co ja bym dała za prawdziwe słodziutkie węgierki a nie te pseudo śliwki bez smaku które są dostępne w Oslo:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba wiem, o jakim typie śliwek mówisz - w Polsce w marketach też takie można znaleźć. Nie smakują śliwkami :( Szkoda, że nie masz dostępu do prawdziwych węgierek :(

      Usuń
  8. Matko czytasz w moich myślach !takie cudo za mną chodzi od dawna a tu proszę marzysz i masz ;) przepiękna beza nie mogę się napatrzec na ten apetyczny kawałek na pierwszym zdjęciu :D zrobię ale wątpię żeby moja beza była taka ładna :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No coś Ty! Wystarczy dobrze ubić białka i to jest cały sekret :) Jestem pewna, że będziesz zachwycona smakiem. Daj potem koniecznie znać, jak wyszło!

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Oj tak - zdecydowanie czuć tutaj tradycyjną nutę kruchego ciasta ze śliwkami :)

      Usuń
  10. Uwielbiam takie ciasto, zjadłabym <3 Mi z jesienią kojarzy się szarlotka, ciasto dyniowe i ciasto jogurtowe ze śliwką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciasto dyniowe jem bardzo rzadko, a jogurtowe ze śliwką brzmi przepysznie! :)

      Usuń
  11. Moje ulubione! Takie pyszne i jesienne! U mnie śliwki jutro!

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam ciasta ze śliwkami, Twoja wersja wygląda obłędnie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Oooo ciacho ze śliwką ^^ W tym roku ze śliwkami u nas krucho niestety, więc trochę nas torturujesz tym przepisem :( :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Wszędzie pycha ciasta ze śliwkami, u mnie też ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam wczoraj, widziałam :) Taki mamy sezon! ;D

      Usuń
  15. Mnie z jesienią kojarzą się... może jabłecznik z cynamonem i placek dyniowy. A to i tak na upartego + oba wyroby z filmów, gdyż jabłecznik piekło się w moim domu przez cały rok i nie jest w moich oczach "jesienny".

    Twoje ciacho mega <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też się zdarzyło, że mama upiekła szarlotkę w inną porę roku (jak np. przylatywała siostra, a ona kocha szarlotkę ;)), ale ciasto ze śliwkami - tylko jesienią. Placka dyniowego nigdy się u mnie nie piekło, ale też kojarzy mi się z jesienią - właśnie z filmów.

      Dziękujęęę!

      Usuń