środa, 2 listopada 2016

Sernikowa waniliowa jaglanka bez cukru!



Na początku chciałam Wam powiedzieć, że założyłam blogowe konto na Instagramie, gdzie regularnie będę publikować zdjęcia z mojego jedzeniowo-podróżniczego życia. Jeśli jesteście ciekawi, co zdrowego można znaleźć w Australii oraz jak spędzałam kilka ostatnich poranków - serdecznie zapraszam - Instagram HealthyCottage.

Jeśli regularnie czytacie mojego bloga to wiecie, że w przepisach często używam stewii z erytrolem zamiast cukru. Ma 0 kalorii, zerowy indeks glikemiczny, jest o wieeele słodsza od cukru i nie niesie ze sobą negatywnych skutków zdrowotnych, związanych ze spożywaniem sztucznych słodzików (typu aspartam czy acesulfam K), o zwykłym cukrze nie wspominając. Staram się go eliminować tam, gdzie mogę (ale nie jestem już tak ortodoksyjna i dopuszczam jego obecność np. w gorzkich czekoladach powyżej 85% czy musztardzie lub chrzanie). Dlatego z przyjemnością przyszło mi testować słodkie kropelki od Via Health - otrzymałam wersję naturalną i waniliową (trafili w punkt! Uwielbiam dodawać wanilię lub jej aromat do owsianek, jaglanek, a nawet kakao!).


Via health to islandzka firma oferująca zdrowe produkty, spośród których wyróżniają się zdrowe słodziki na bazie stewii oraz erytrolu. Mając na uwadze, iż świadomość zdrowotna ludzi się poszerza, proponują zdrowszą dla cukru alternatywę, która jest naturalna i... dość interesująca, jeżeli chodzi o formę aplikacji, grafikę oraz warianty smakowe.
W asortymencie znajdują się: "Sweet drops of stevia" czyli stewia w formie kropelek (warianty smakowe: karmel, czekolada, cynamon, kokos, winogrono, cytryna, mięta, malina, wanilia, truskawka, naturalny) - każdy po 50 ml - "Sweet like sugar" czyli słodzik w formie sypkiej (erytrol + glikozydy stewiolowe), "Sweet tabs of stevia" (200 tabletek, 12 g) oraz "Sweet like sugar with stevia" w formie saszetek (50 saszetek po 2 gramy). Chcę wspomnieć, iż firma oferuje darmową wysyłkę do Polski, kurierem - jedyne, za co płacicie, to sam produkt.
W składzie kropelek znajdziecie wodę, glikozydy stewiolowe, naturalny aromat, sorbinian potasu (konserwant) i przeciwutleniacz (kwas askorbinowy). Zalecane użycie to 5-6 kropli na filiżankę kawy lub herbaty, dzięki czemu buteleczka starcza naprawdę na długo :) 
Jeśli jesteście całkowicie "nowi" w szukaniu zamienników cukru, to może Was zaskoczyć pewien delikatny, metaliczny posmak, jaki zostawia po sobie stewia. Niemniej jednak, mając doświadczenie z suszonymi liśćmi wiem, że w takich produktach owy posmak, choć jest obecny, to zminimalizowany. Niewątpliwą zaletą kropelek jest ich sposób dozowania - nie trzeba czekać, aż się coś rozpuści, można dodawać do zimnych potraw (np. serków lub chłodnych napojów) i słodycz równomiernie się rozprowadzi.
Poniżej podaję przepis na moją ukochaną ostatnio kaszę jaglaną z dodatkiem sera, o waniliowym aromacie. Kasza jaglana, jak już wielokrotnie wspominałam, jest bogata w krzem (przez co idealnie wpływa na włosy :)), działa zasadotwórczo oraz wspomaga organizm w walce z infekcjami. Niestety, posiada wysoki indeks glikemiczny, dlatego dodatek białka oraz tłuszczu jest niezbędny, żeby go obniżyć.
Składniki:
  • 45 g kaszy jaglanej
  • 50 g twarogu
  • 15-20 g chałwy (bez cukru) lub tahini
  • kilka kropelek waniliowej stewii w płynie od Via Health
  • do podania: świeże owoce i orzechy nerkowca
Kaszę płuczemy w zimnej wodzie, a następnie przelewamy wrzątkiem. Gotujemy, aż wchłonie cały płyn. Odstawiamy do napęcznienia, a następnie blendujemy na gładką masę wraz ze stewią, tahini/chałwą i twarogiem. Podajemy z ulubionymi owocami i orzechami.

Smacznego!

Zapraszam Was na stronę internetową Via Health oraz fanpage na Facebooku.
Wpis powstał w ramach współpracy.

42 komentarze:

  1. Wszelakie jaglanki uwielbiam. W ogóle kasza jaglana na słodko to taki mój przysmak. Sama słodzę ją odżywką białkową smakową. Niestety ja posmaku stewii znieść nie mogę. Próbowałam się do niej przekonać już wiele, wiele razy i nie dałam rady. Jak słodzika używam erytrolu za to. Pozdrowionka serdeczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stewia ma ten pewien metaliczny posmak - doskonale Cię rozumiem :) O ile w kombinacji z erytrolem mi nie przeszkadza, o tyle suszone liście kompletnie mi nie podchodzą. A odżywki białkowej nie posiadam w swoich zapasach :)
      Pozdrawiam również!

      Usuń
  2. O kurczę,jakie świetne! Słyszałam juz o tej firmie,ale miło i tak sie dowiedzieć więcej o ich produktach ;) A jaglanka prezentuje sie przepysznie,zaraz dostanę ślinotoku,bo kocham zarówno chałwę jak i sernik ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będziesz mogła wypróbować, a przepis serdecznie polecam - poniekąd inspirowałam się jaglakiem, który recenzowałaś :D

      Usuń
  3. Nie wiem czy kiedyś kupię takie kropelki, jako zamienniki białego cukru póki co używam syropu klonowego, syropu i cukru kokosowego itp, ale ta jaglanka wygląda nieziemsko. Odkąd mi o niej napisałaś wiem, że muszę taką zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te zamienniki także się świetnie tutaj sprawdzą :) Jest naprawdę świetna i mam nadzieję, że Tobie również posnakuje!

      Usuń
  4. Chętnie bym zjadła, chociaż chałwy nie lubię, ale może w takiej formie warto spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie czuć jej tutaj nachalnie, ale też nie subtelnie - nadaje fajnego aromatu :) Polecam spróbować!

      Usuń
    2. W takim razie trzeba będzie się przełamać :)

      Usuń

  5. Nawet nie wiesz jak miło czytać takie słowa ;) To super, że założyłaś takie konto - będę zaglądać regularnie ;) Świetny pomysł. Dziękuję ;)
    Co do słodzików to nie mam z nimi większego doświadczenia - raz jadłam czekoladę z udziałem jednego i wypadła średnio :P
    Owsianka wygląda wspaniale... z takimi dodatkami musiała smakować cudownie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że po powrocie do Polski internet wydziałowy będzie na tyle sprawny, by nie zatracić regularności w dodawaniu zdjęć :)
      Wśród słodzikowych produktów zdarzają się często buble, jednak ten produkt do takowych nie należy. A jaglanka była rewelacyjna :)

      Usuń
    2. Będzie, będzie... musi być a jak nie to sobie z nim pogadamy :D
      Nie wątpię w to, że jaglanka smakuje wybornie - inaczej być nie może ;)

      Usuń
    3. Wiesz, cięcie kosztów i te sprawy :p Najwyżej uwalą więcej studentów, żeby usprawnić internet ;D

      Usuń
    4. Niech popatrzą na to z innej strony. Jak utną internet to stracą studentów bo studenci tego internetu potrzebują (między innymi do nauki) i nic nie zaoszczędzą a stracą ;)

      Usuń
  6. Ostatnio coraz bardziej zaczyna mnie kusić jaglanka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto wypróbować jako alternatywę dla owsianki :)

      Usuń
  7. Bardzo lubię ten produkt, a aromat jest intensywny i naturalny :) Chętnie spróbowałabym wersji waniliowej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będziesz miała taką możliwość :)

      Usuń
  8. Kasza jaglana, ,,sernik" , chałwa, waniliowy aromat - śniadanie ideał! Tak mogłabym osładzać sobie każdy poranek ^^ Świetnie, że założyłaś konto na instagramie! Już tam lecę ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że wypróbujesz przepis - nie mogę się doczekać, aż sama siebie nim rozpieszczę! :D

      Usuń
  9. Widziałam już te kropelki na innych blogach i bardzo mnie zaciekawiły. Serniczkową jaglankę bym chętnie zjadła na śniadanie, a profil na Instagramie już obserwuję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są ciekawą formą dozowania słodzika :) Przepis polecam wypróbować!
      Dziękuję za obserwowanie profilu :)

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Zabrałam je nawet ze sobą do Australii :)

      Usuń
  11. Kiedyś stewi unikałyśmy jak ognia bo jeszcze nie było jej dostępnej w kombinacji z erytrytolem i taka już nam bardziej odpowiada. Jednak nauczyłyśmy się stosować ksylitol o bardzo neutralnym smaku, identycznym jak cukier i na razie głównie jego używamy do wypieków (zauważyłyśmy, że erytrytol ze stewią niestety nieco słabną w poziomie słodkości w bardzo wysokiej temperaturze). Ale odświeżający smak erytrytolu do deserów na chłodno super się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też właśnie zauważyłam, że przy potrawach poddawanych obróbce termicznej trzeba dać więcej erytrolu ze stewią, co się średnio kalkuluje ekonomicznie :D Ksylitolu miałam jedną paczkę, ale może faktycznie się na niego przerzucę. Same listki stewii mi także nie odpowiadają.

      Usuń
  12. Niezwykle apetyczny przepis. Moim głównym zamiennikiem cukru są owoce i miód, ale chcę wprowadzić coś nowego i myślałam właśnie o stewii - widzę, że takie kropelki to świetna opcja, muszę o tym pomyśleć :)
    Super, że założyłaś Instagram :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Erytrol i stewia to moje główne zamienniki cukru. W wypiekach używam także banana jako osłodzenia, czasem miodu i ksylitolu. Warto pokombinować, by przekonać się, co jest dla nas idealne :)

      Usuń
  13. Dobrze że wpadłam na Twojego bloga bo właśnie się dowiedziałam o istnieniu takich kropelek :) bez względu czy się w nie zaopatrzę czy nie sernikowa jaglanka jest na topie mojej listy pysznych rzeczy do zrobienia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że jaglanka Ci posmakuje i cieszę się bardzo, że czegoś nowego się ode mnie dowiedziałaś! :)

      Usuń
  14. Uwielbiam jaglanki w każdej postaci <3 Stevii nie używam, na pewno jest to lepsza alternatywa dla cukru :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaglankę polecam wypróbować, natomiast stewię proponuję użyć w kombinacji z erytrolem - nie ma wtedy metalicznego posmaku - lub w powyższej :)

      Usuń
  15. jeszcze nie używałam stewi. Używam do słodzenie przede wszystkim miodu lub syropy klonowego. Raczej za dużo słodyczy nie używam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie próbowałam syropu klonowego, ale najwyższy czas to zmienić :) A miód w niektórych wypiekach się nie sprawdza, bo nadaje twardości - wtedy z pomocą przychodzą inne zamienniki :)

      Usuń
  16. Fajne te słodziki :) Nie znałam ich wcześniej, najczęściej używam takiego na bazie samej stewii, więc miła odmiana, może kiedyś wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę wygodna forma aplikacji i zero wyrzutów sumienia :)

      Usuń