piątek, 12 sierpnia 2016

ZmianyZmiany, Baton "Aloha" - Recenzja

Przyszła kolej na spróbowanie następnego batona od ZmianyZmiany. Tym razem kuszący wydał się Aloha, który w swoim składzie zawiera kokos oraz nierafinowany olej kokosowy. Jeśli chodzi o batoniki kokosowe, zastanawiałam się, czy przebije moją ukochaną "Dobrą Kalorię Kokos & Orzech"? Czy może wypadnie podobnie do RawEnergy Coconut & Cocoa?

Pierwsze wrażenie
Nazwa niewątpliwie kojarzy nam się z Hawajami. I tu powstaje logiczny związek: Hawaje = tropiki = kokos. Znowu, ogromna spójność między nazwą a składem batonika - to mi się podoba. Jeśli chodzi o szatę graficzną, nie nawiązuje w żaden sposób do tropikalnego stanu USA... Ewentualnie poza czcionką, pełną zawijasów. Myślę, że gdyby na czarnym tle dodać kwiaty niczym z hawajskich koszul lub wieńców-naszyjników (wszyscy wiemy, o co chodzi - typowe z amerykańskich filmów i seriali :D), wszystko jeszcze bardziej by się uzupełniało. Niemniej jednak, specjalną estetką nie jestem, więc mi to nie przeszkadza ;) Baton ponownie ma 69 g (czy ktoś odpowie, dlaczego? :P), co stanowi solidną porcję słodyczy :)
Słodycz nie zawiera produktów odzwierzęcych, pszenicy, laktozy, zbóż oraz glutenu, jest więc odpowiedni dla osób, które tych składników unikają (zwłaszcza dla wegan oraz osób na diecie paleo).
Po wyjęciu z opakowania, do moich nozdrzy nie doleciał uderzający zapach kokosa jak w przypadku wspomnianego RawEnergy. Ponownie, naintensywniej czuję daktyle i figi (ich lekko kwaskowatą nutę), a dalej subtelną woń kokosa. W daktylowej, karmelowej masie wyraźnie przebijają pestki fig (czy wspomniałam już, że takie ich rozmieszczenie również kojarzy mi się z kosmosem? No nic, tylko bakaliowa galaktyka!), ale także mniejsze i większe kawałki nerkowców, migdałów oraz słonecznika. Jest ich sporo, co się ceni - producenci nie oszczędzają na składnikach ;) Nie umiem dostrzec wiórków, chyba że są to baaardzo drobne punkciki i ciężko właściwie je odróżnić od orzechów.

Konsystencja i smak
Batonik jest zwarty, ale nie jest ciężko się w niego wgryźć - podejrzewam, że za sprawą orzechów oraz użycia daktyli i fig, które nie były wysuszone na wiór ;) Nie jest on też kruchy jak słodkości od "Dobrej Kalorii", bowiem "Aloha" składa się z samych bakalii i nie zawiera chrupek zbożowych. Czuję... bardzo subtelny, uwodzący smak dobrej jakości wiórek kokosowych i oleju, słodziutką nutę daktyli - podobnie jak w przypadku Kosmosu, nie trąci ona kwaskiem. Konsystencja ponownie jest "chewy" - nieco jak krówka ciągutka. Całość jest umiarkowanie słodka i myślę, że spokojnie połowę zjadłabym na raz bez popijania :D Orzechy miło chrupią pod zębami - nie są mocno wysuszone, uprażone, "crunchy". Czuć wyraźnie maślaną konsystencję nerkowców i słonecznika. Wiórki nie chrzęszczą pod zębami jak w RawEnergy, niemniej jednak w ogóle mi to nie przeszkadza. Co chwila natrafiam na pestki fig, które z pełną przyjemnością rozgryzam zębami ;) 

Podsumowując
Całość jest błogo słodka, bardzo przyjemna i niewątpliwie kojarzy mi się z lekko kokosową krówką. No właśnie - jeden mały minus. Wolałabym, żeby tego kokosa było czuć odrobinę więcej. W porównaniu ze wspomnianymi we wstępie batonikami wypada bardzo dobrze - myślę, że postawiłabym go na równi z DK (no, może ociupinkę ociupinkę niżej, ale to ze względu na te wiórki - niemniej obydwa lądują u mnie na pierwszym miejscu), a RawEnergy nie dorównuje mu do pięt ;) Gorąco polecam i jeśli chcielibyście poznać cały asortyment produktów od ZmianyZmiany (a wiem, że szykują znane batony w nowej formie - pralinek!), to zapraszam na ich fanpage na Facebooku, a także stronę internetową.

Skład: daktyle, figi, orzechy nerkowca, migdały, słonecznik, kokos, nierafinowany olej kokosowy
Kaloryczność: 401 kcal/100 g (277 kcal/baton 69 g)
DostępnośćSprawdź na stronie producenta
Cena: ok. 8 zł
Ocena: 5,5/6
Inne warianty smakowe: Kosmos, Urwis Jabłkowy, Petarda, Lewy Sierpowy, Urwis Bananowy

Wpis sponsorowany. Współpraca nie ma wpływu na ocenę i recenzję.

32 komentarze:

  1. Póki co to mój ulubiony baton z serii :D Kokosa faktycznie mocno nie czuć, ale całościowo smak jak dla mnie jest idealny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jest za Kosmosem, ale ja bardziej wolę kakao od wiórków :D Naprawdę fajnie się komponuje.

      Usuń
    2. Też wolę kakao, jednak w kosmosie nie wyczułam dużej ilości :D Może za dużo czekolad jem i mam inne oczekiwania :P

      Usuń
    3. Też właśnie zbyt wiele tego kakao nie wyczułam - zdecydowanie więcej było w RawProtein, RawEnergy czy DK kakao & orzech. Ale tak czy siak jakoś bardziej mi smakował :P

      Usuń
  2. Dla mnie za słodki i czegoś mi w nim brakowało... chyba jednak kakao, które kocham :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest słodki, ale jadłam intensywniejsze słodycze :P A dodatek kakao - byłoby fajnie, ale gdyby jednocześnie zwiększyć ilość kokosa, bo inaczej totalnie by go przyćmiło.

      Usuń
    2. Więcej kokosa? Oj chyba nie.. obawiam się, że byłby jak Raw Energy kokos lub marakuja gdzie było jego za dużo ;P

      Usuń
    3. W Raw Energy było dużo kokosa, ale mnie to odpowiadało - tylko faktycznie mogłyby być te wiórki lepszej jakości. A marakui nie jadłam :P

      Usuń
  3. Powiemy szczerzę, że od naszej Alohy minęły prawie dwa lata, inne smaki próbowałyśmy drugi raz ale akurat na ten nie było okazji. Dlatego trudno nam sobie dobrze przypomnieć smak batonika, jednak pamiętamy, że bardzo nam smakował i bardzo byłyśmy zadowolone z tych pestek fig :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, chyba się nie spotkałam, żeby te figi tak świetnie chrupały w którymkolwiek innym batoniku. Chociaż w Mauro były wyczuwalne, to jednak tutaj super strzelały w buzi :)

      Usuń
  4. Jadłam i bardzo mi smakował, uwielbiam batony z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że nie jestem odosobniona w swojej opinii :)

      Usuń
  5. Jadłam jako pierwszy jaki kiedykolwiek miałam okazje ze ZmianyZmiany i mi tez smakował,pozytywnie sie zaskoczyłam ;) Ale zgadzam sie z tobą-mogłoby być więcej kokosa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To widzę, że zaczęłaś od testów tak, jak Ania :P Ach, już myślałam, że wydziwiam z tym kokosem, ale coś chyba jednak jest na rzeczy xD

      Usuń
  6. bardzo lubię Raw Energy i jeśli mówisz, że ten jest lepszy to na pewno tak jest, tyle że u mnie ciezko z dostepnoscia :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, także z tym miałam problem, bo stacjonarnie nigdzie go nie widziałam, a online zakupów raczej nie robię... A szkoda, bo na pewno często bym sięgała po te batoniki.

      Usuń
  7. Uwielbiam go! Jest może zbyt tłusty, ale i tak pyszny :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To od oleju i orzechów, ale mnie to kompletnie nie przeszkadzało :)

      Usuń
  8. Smakuje mi każdy baton od ZZ :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo mi smakował :) Zresztą jak wszystko co ma w sobie kokosowe nuty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj tak mocno ich nie było czuć, ale ta subtelność również ma swój urok :)

      Usuń
  10. Lubię batony tego typu - stanowią dobra i zdrową przekąskę w ciągu zabieganego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie tak - zamiast zapychać się Twixem czy innym takim Marsem (wiadomo, raz na jakiś czas może wpaść), które dostarczają tylko mnóstwa cukrów i tłuszczy oraz chemii - niczego więcej - lepiej jest sięgnąć po wartościowe, daktylowe batony :)

      Usuń
  11. Mi najbardziej się spodobało, że wyczuwalne są nerkowce, już nawet zapomniałam, że czytam o produkcie o wariancie kokosowym, kokos przestał się wówczas dla mnie liczyć ;D Wszystkie batony o konsystencji ,,krówki ciągutki" do mnie przemawiają ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, zdecydowanie tak! Nerkowce świetną, maślaną nutę nadają i faktycznie bardziej były wyczuwalne niż kokos. Chyba nie spotkałam się jeszcze, żeby w jakimś produkcie było tyle nerkowca (poza nerkowcami w czekoladzie, ale to oczywiste :P). Krówki także uwielbiam, więc ta konsystencja także mi odpowiada!

      Usuń
  12. Bardzo lubię smak kokosa i dodaję różne kokosowe produkty przy różnych okazjach. Myślę, że ten baton mógłby skraść moje serce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kokos jest tutaj bardzo subtelny, niemniej jednak myślę, że warto spróbować :)

      Usuń
  13. Te batony są przyszne <3 dla mnie to świetna przekąska między zajęciami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, zdecydowanie tak :D Jak się ma ochotę na słodkie albo nie ma czasu się zjeść, to jest to idealna opcja.

      Usuń