poniedziałek, 15 sierpnia 2016

Wegański gryczany miks z warzywami a'la Lifemotiv!


Tak mi posmakował posiłek, który jadłam w warszawskim Lifemotiv, że podobną wersję postanowiłam przyrządzić w domu :) Nie byłabym sobą, gdybym nie dodała innych warzyw, zalegających w lodówce. Wyszło naprawdę pyszne i sycące, wegańskie danie (tak, tak, zjadłam bez produktów odzwierzęcych! Choć na wegetarianizm i weganizm nie przechodzę ;)), bardzo aromatyczne. Kasza gryczana to świetne źródło węglowodanów o niskim IG, jako jedna z nielicznych zbóż działa zasadotwórczo na organizm. Posiada także białko roślinne (10-16%), w tym lizynę i tryptofan, czyli aminokwasy egzogenne. Jest bogata w witaminy z grupy B oraz sole mineralne. Dzięki rutynie wzmacnia naczynia krwionośne. Całość wzbogaciłam o dodatek tłuszczy - olej rzepakowy, który był zalewą pomidorów, a także pestki słonecznika. Sezonowe warzywa świetnie współgrają ze świeżymi, aromatycznymi ziołami. Uwielbiam tak chrupiącą paprykę i cukinię, słodycz marchewki, ale całość robią suszone pomidory - na myśl o ich połączeniu z bazylią i lubczykiem leci mi ślinka! Bardzo polecam, choć Włosi by mnie pogonili za takie zbezczeszczenie ich rodzimego pesto :P 

Składniki (2 porcje):
  • torebka kaszy gryczanej
  • 3/4 małej cukinii
  • 4 małe pieczarki
  • ok. 50 g cebuli cukrowej
  • pół dużej marchewki
  • gruby plaster kalarepy
  • 3 suszone pomidory
  • 1/3 papryki czerwonej
Składniki pesto (używamy 1-2 łyżki na porcję):
  • po pół pęczka bazylii, natki pietruszki, kilka listków lubczyku ogrodowego
  • 3 łyżki oleju ze słoika z suszonymi pomidorami
  • szczypta soli, pieprzu kolorowego
  • ząbek czosnku
  • łyżka pestek słonecznika
Kaszę gryczaną gotujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Cukinię i cebulkę kroimy w kostkę, na tarce trzemy pieczarki i marchew. Podduszamy na wodzie z odrobiną soli. Gotujemy na parze kalarepę (ja miałam całą uparowaną, z której odcięłam plaster) i drobno siekamy. Dodajemy do warzyw. Pomidora i paprykę kroimy w kosteczkę. Przygotowujemy pesto: blendujemy zioła z olejem, czosnkiem i słonecznikiem. Wyłączamy ogień pod warzywami i dodajemy pesto, pomidory, paprykę i kaszę. Całość mieszamy.
Część kaszotta użyłam do nafaszerowania kalarepki, a resztę zjadłam solo ;) 

Smacznego!

53 komentarze:

  1. Ale świetne!I jakie zdrowe! *.*
    Chciałabym też kiedyś pójść do Lifemotiv,ogólnie jest tyle super fajnych miejsc w Wawie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę pycha, zwłaszcza z tym pesto <3 I niech mi ktoś powie, że zdrowe jedzenie jest niedobre, mdłe i bez smaku!
      Mam nadzieję, że do Lifemotiv kiedyś zawitasz - mam nadzieję, że i ja sama tam trafię ponownie :D

      Usuń
    2. No dobra.. mam pretekst by pojechać do siostry :P

      Usuń
    3. Ha! Wiedziałam, że się uda! :D

      Usuń
    4. Może moje złe wspomnienia z Warszawą miną ;P Tylko podróż busem będzie męcząca bo to jakieś 300km jeśli nie więcej ;/

      Usuń
    5. A może wygodniej dostać się do Lublina i z Lublina pociągiem? :)

      Usuń
    6. W moim mieście nie ma pociągu :P

      Usuń
    7. Dlatego piszę, że możesz do Lublina busem i z Lublina pociągiem dopiero :P

      Usuń
    8. Wybacz... źle zrozumiałam bo za szybko przeczytałam :P Tak też można... siostra mówiła, że rzeczywiście jest szybko :)

      Usuń
  2. Arcydzieło ♥ Tylko surówki mi brakuje :D Polecisz jakąś? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Surówka była swoją drogą :P Ja do tego zrobiłam po prostu miks sałat z pomidorem, ogórkiem, cebulką i dressingiem (miód+sok z cytryny+sól, pieprz i zioła + olej), ale będzie pasowała surówka z selera (https://healthy-cottage.blogspot.com/2016/03/klasyczna-obiadowa-surowka-z-selera.html), kapusty pekińskiej (https://healthy-cottage.blogspot.com/2016/02/zimowa-miska-pena-zdrowia-czyli-surowka.html), białej kapusty (poszatkowana biała kapusta, starta marchewka oraz jabłko, do tego natka pietruszki, koperek, olej, sok z cytryny, sól i pieprz), czerwonej kapusty (poszatkowana czerwona kapusta, jabłko, olej, sól, pieprz i sok z cytryny) lub z marchewki i pora (starte 3-4 marchewki, kawałek ok. 7 cm pora - zależy, jak lubisz - do tego jogurt, sok z cytryny, sól i pieprz lub zamiast jogurtu możesz dać olej) :)

      Usuń
    2. Super :) Dziękuję za propozycje :) Seler kocham i na pewno się skusze na taką z selera ale inne też sa wyborne ;)

      Usuń
    3. Do tych surówek z kapust szatkuję jeszcze cebulę, zapomniałam dopisać :) Mam nadzieję, że będzie Ci smakować!

      Usuń
    4. Jutro pójdę po białą kapustę do Lidla po jest na promocji :) Dzisiaj kupiłam jedną na gołąbki a że brałam jeszcze inne rzeczy to nie mialam jak kupić dwóch główek ;P

      Usuń
    5. Mam nadzieję, że Ci posmakuje taka surówka :) Ja ją najczęściej katuję zimą, ale ostatnio znowu zrobiłyśmy z mamą - świetna nawet do kanapek czy np. pierogów :)

      Usuń
    6. Do pierogów musi być surówka ;) Tylko nie wiem czy mi wyjdzie... "siądzie" mi kapusta bez soli?

      Usuń
    7. Nie mam pojęcia, bo bez soli nigdy nie robiłam :( Wiem, że dzięki soli staje się miękka. Ale jeśli jest młoda i soczysta, dobrze ją wygnieciesz, to powinna puścić soki.

      Usuń
    8. Dziękuję za radę :) Myślę też nad jakimiś warzywami jako dodatek do gołąbków ;P Masz pomysł? ;)

      Usuń
    9. Masz na myśli farsz czy jakąś surówkę?

      Usuń
    10. Surówkę :D Ja muszę zjesć i gołąbka z surówką ale ta z kapusty to mi nie pasuje :) Zazwyczaj jak robię sos do gołąbków to jest taki a la warzywa do ryby po grecku :D

      Usuń
    11. Jak jem gołąbki, to najczęściej robię sobie po prostu sałatę z tym, co mam pod ręką i jem oddzielnie. Do samych gołąbków... hm, może pomidory z papryką, cebulką i ogórkiem kiszonym? Albo konserwowym? To mi przychodzi jedynie do głowy.

      Usuń
    12. Sałata do kapusty średni mi pasuje ;P Wczoraj zrobiłam włoszczyznę w sosie pomidorowym a dzisiaj chyba zrobię to samo plus surówkę z selera ;) Dzięki za pomysły :)

      Usuń
    13. Mnie też nie pasuje, dlatego zjadłam oddzielnie, a potem obiad ;) Cieszę się, że mogłam pomóc!

      Usuń
  3. Danie w moim guście - aż mi narobiłaś ochoty na taką mieszankę, a warzywa w kalarepce podobają mi się najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że wypróbujesz i będzie Ci smakować :) A z kalarepką było wyśmienite!

      Usuń
  4. Ale super, uwielbiam tego typu dania! Też dzisiaj kombinuję coś z kaszą gryczaną :) Byłam w tej restauracji raz, zamówiłam burgera (wegańskie burgery darzę wielks miłością :D) i był świetny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jadłam wegańskich burgerów, ale jak będę następnym razem, to pewnie się skuszę :) Wyglądały również apetycznie!

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Aaa widziałam właśnie u Ciebie na blogu, że gustujesz w takich mieszankach :D Bardzo polecam!

      Usuń
  6. Uwielbiam takie dania :) suszone pomidory z takimi przyprawami to rzeczywiście niezwykły smak :) kaszę gryczaną zajadam namiętnie i jest jedną z moich ulubionych, choć kiedyś nie byłam do niej przekonana :)
    Bardzo fajna kompozycja i Twoja wersja bardzo przypadła mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja także kiedyś nie byłam fanką gryki, tolerowałam jedynie z ogórkiem kiszonym i pulpetami w sosie. Od ponad dwóch lat jest jednak ulubioną (detronizuje ją chyba tylko jęczmienna :p).

      Mam nadzieję, że wypróbujesz, bo to naprawdę aromatyczne połączenie :)

      Usuń
  7. Bardzo fajny pomysł z faszerowaną kalarepą! Raczej widuje się pomidory, paprykę czy cebulę a kalarepa to naszym zdaniem jeszcze fajniejsza opcja :)
    Grykę bardzo lubimy więc najadłybyśmy się u Ciebie na obiadku :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś raz faszerowałam kalarepkę, ale mięsem i warzywami - było pyszne, ale to połączenie chyba bardziej mi pasuje :)
      Pamiętam, że kochacie to zboże - w zamian za ten podwieczorek, zapraszam na obiad! :D

      Usuń
  8. Wygląda bardzo interesująco :) Myślę, że trafiłoby w moje gusta!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jak najdzie Cię ochota, to bardzo zapraszam do przetestowania przepisu!

      Usuń
  9. Uwielbiam takie mieszanki. Dziś mam coś podobnego do pracy, ale z soczewicą zamiast kaszy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, z soczewicą też musi być pyszne :) Wypróbuję następnym razem!

      Usuń
  10. Uwielbiam takie potrawy. Łatwe w przygotowaniu, zdrowe i smaczne. Czego chcieć więcej? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W dodatku łatwe do zapakowania i można wziąć ze sobą do pracy czy szkoły :)

      Usuń
  11. Włosi szybciej ściągnęliby Ciebie do swojego kraju za takie cudo! :D Suszone pomidory potrafią zmienić cały smak dania, sprawdzają się świetnie! Myślałam, że część dania jest w cebuli, już się zastanawiałam jakim cudem ją nafaszerowałaś! ;D Kalarepę widziałam tylko kilka razy w życiu, nawet nie znam jej smaku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to ja chętnie do Italii, bo nigdy nie byłam! :P
      Kalarepę pierwszy raz (tak świadomie) spróbowałam rok temu. Konsystencję ma podobną do selera, ale jest łagodna w smaku. Troszkę takie połączenie pietruszki z cukinią :P Ciężko mi określić. Wiem, że można robić z niej także surówki lub chrupać na surowo, ale nigdy w takiej formie nie jadłam. Dusiłam jeszcze z cebulką na miękko i dodawałam jogurtu (można śmietany), podając z kaszą :)
      I z pomidorami - racja! "Odkryłam" je na nowo właśnie w Lifemotiv i nawet dodane do zwykłej sałaty, aromatyzują tak niesamowicie potrawę, że aż ślinka leci :)

      Usuń
  12. Pysznie wygląda to danie :) Super pomysł z kalarepką, sama bym o tym chyba nie pomyślała :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też właściwie wpadłam na to przez przypadek, ale efekt końcowy był wyśmienity :)

      Usuń
  13. Wygląda niesamowicie! :)
    pozdrawiam, mikrouszkodzenia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. O super danie! Robiłam faszerowana kalarepę, ale faszerowałam ją mięsem i ryżem (ogólnie uwielbiam faszerowane warzywa). Nie koniecznie nawet szukałabym tutaj do zestawienia surówki, bo sama kalarepa jest sycąca i jedna np. mi wystarczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Także faszerowałam kalarepę mięsem, ale bez ryżu - z dodatkiem warzyw (tarta marchew, pieczarki, cebulka) i koncentratu pomidorowego :) Polecam spróbować takiej wersji. Oczywiście, kwestia surówki jest indywidualna - każdy ma inne potrzeby :)

      Usuń
  15. Bardzo apetyczne :) Idealne na wykorzystanie sezonowych dobrodziejstw :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie tak! Świetna opcja na przemycenie warzyw do jadłospisu :)

      Usuń